#uroda Szampony idą w odstawkę. Eksperci ostrzegają
#NoPoo
To metoda mycia włosów, którą lansuje Kim Kardashian. „Poo” to skrót od shampoo, a w połączeniu z zaprzeczeniem „no” oznacza pielęgnację włosów bez używania detergentów. Nowy trend opiera się na założeniu, że im mniej nałożymy na nasze włosy, tym będą zdrowsze. Nie każdy popiera taką metodę.
Soda?
Niektóre internautki, idąc w ślady gwiazd, przestały regularnie używać szamponów. Stosowanie delikatnych, naturalnych produktów pozwoli lepiej o nie zadbać. Włosy można oczyścić z osadzającego się na nich brudu np. myjąc sodą oczyszczoną. Zabieg należy zakończyć płukaniem w occie jabłkowym, żeby przywrócić im blask.
Nie ma reguły
Eksperci ostrzegają jednak, że taka metoda nie sprawdzi się u każdego. – Wszystko zależy od włosów. Istnieje kilka rodzajów, które tolerują je lepiej, niż inne – zauważa dr Angela Lamb, dyrektor Westside Mount Sinai Dermatology w Nowym Jorku.
Obciążamy je
Zdaniem dr Lamb największym problemem jest stosowanie środków do stylizacji włosów. Gdyby nie żele, pianki i lakiery, włosów nie trzeba by było myć tak często.
Usuń brud
Nie wszyscy są zwolennikami trendu „NoPoo”. Dr Robert Dorin, chirurg z Nowego Jorku uważa, że skóra głowy musi być regularnie oczyszczana z osiadającego się na niej brudu i martwych komórek.
Uwaga na grzybicę
Według dr. Dorina ci, którzy rzadko sięgają po szampon, są bardziej narażeni na zakażenia grzybiczne i bakteryjne. Cierpią z powodu podrażnienia skóry głowy i jej łuszczenia się.
Przetestuj sama
Nie ma jednak reguły i jednoznacznej odpowiedzi, czy odstawienie szamponu jest dobre. Eksperci radzą, aby mimo wszystko przetestować trend na własnej skórze.