Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"

Po niszczycielskim pożarze, do którego doszło w noc sylwestrową w alpejskim kurorcie Crans-Montana, wielu rodziców wciąż nie wie, czy ich dzieci są wśród ofiar. Jak podaje szwajcarska gazeta 20 Minuten, proces identyfikacji poszkodowanych jest niezwykle trudny i może potrwać nawet kilka dni.

A man lights a candle to remember the victims of the fire at the "Le Constellation" bar and lounge leaving people dead and injured, during New Year?s celebration, in Crans-Montana, Switzerland, 01 January 2026. According to the police, several dozen people lost their lives in the fire that devastated the bar 'Le Constellation' on New Year?s Eve in the Swiss Alps resort of Crans-Montana. Around one hundred people were also reported injured. EPA/ALESSANDRO DELLA VALLE Dostawca: PAP/EPA.Tragedia sylwestrowa w Crans-Montana
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/ALESSANDRO DELLA VALLE
Danuta Pałęga

W wyniku pożaru zginęło co najmniej 40 osób, a ponad 100 zostało rannych, w tym wiele ciężko. Informacje te zostały potwierdzone przez władze w czwartek, 1 stycznia, wieczorem. Skala tragedii wstrząsnęła Europą.

Podczas konferencji prasowej prezydent Szwajcarii Guy Parmelin przyznał, że sytuacja rodzin jest dramatyczna. – Wielu rodziców nie wie, co dzieje się z ich dziećmi – powiedział. Powodem są rozległe oparzenia, których doznały zarówno ofiary śmiertelne, jak i osoby uratowane. To sprawia, że ich identyfikacja jest wyjątkowo skomplikowana i czasochłonna.

Tajemniczy pożar baru. "Aż taka afera się zrobiła?"

Ofiary to głównie młodzi ludzie

Jak podaje 20 Minuten, wiele ofiar to bardzo młode osoby, które przyjechały do Crans-Montana, aby świętować nadejście Nowego Roku. Informacje te potwierdził także Szpital Uniwersytecki w Lozannie.

To są młodzi pacjenci. Średnio mają od 16 do 26 lat – powiedział dyrektor kliniki w rozmowie z gazetą "24 Heures".

Rodziny i przyjaciele szukają bliskich

Wobec braku oficjalnych informacji krewni i przyjaciele zaczęli publikować dramatyczne apele w mediach społecznościowych. Jak informuje szwajcarskie 20 Minuten, jedna z historii dotyczy 15-letniej dziewczyny, która zaginęła po pożarze w barze. Była tam z trzema przyjaciółmi – wszyscy są poszukiwani. Autor apelu prosi o jakiekolwiek informacje, które mogłyby pomóc w ich odnalezieniu.

W innym przypadku opisywany jest młody mężczyzna, z którym kontakt urwał się po godzinie 1:30 w nocy. – Jeśli widziałeś go po 1:30 lub wiesz, dokąd został przetransportowany, skontaktuj się ze mną – apeluje autor wpisu. Trzech jego przyjaciół również uznawanych jest za zaginionych.

Szczegółowe opisy ubrań i rozpaczliwe apele

Jak podaje 20 Minuten, jedna z młodych kobiet poszukuje swojej siostry i dokładnie opisuje jej strój: skórzane buty sięgające kolan, czarną błyszczącą sukienkę, płaszcz, kręcone włosy i perłowe kolczyki.

Jeśli ją widziałeś, zauważyłeś lub wiesz, czy była pod opieką ratowników albo z innymi osobami, prosimy o wiadomość – czytamy w apelu.

Władze: identyfikacja jest trudna, potrzebny czas

Prokurator generalna Beatrice Pilloud poinformowała, że uruchomiono znaczne środki, aby przyspieszyć identyfikację ofiar i dać rodzinom jak najszybciej odpowiedzi.

– To bardzo straszny moment dla krewnych – powiedział przewodniczący Rady Państwowej Matthias Reynard. Podkreślił jednak, że niepewność, choć niezwykle bolesna, wymaga teraz cierpliwości: śledztwo i identyfikacja poszkodowanych są wyjątkowo skomplikowane.

Wybrane dla Ciebie
Jechał z otwartymi drzwiami, bo nie odśnieżył szyb. Policja reaguje
Jechał z otwartymi drzwiami, bo nie odśnieżył szyb. Policja reaguje
Warszawa: Czterolatek zmarł ciągnięty przez tramwaj. Jest wyrok
Warszawa: Czterolatek zmarł ciągnięty przez tramwaj. Jest wyrok
Polak zaprosił Cristiano Ronaldo na komunię. Tak się do niego zwrócił
Polak zaprosił Cristiano Ronaldo na komunię. Tak się do niego zwrócił
Wypadek FilxBusa na Słowacji. Kierowca ciężarówki zabrał głos
Wypadek FilxBusa na Słowacji. Kierowca ciężarówki zabrał głos
Policja uderza w pseudokibiców. Zatrzymano już ponad 600 osób
Policja uderza w pseudokibiców. Zatrzymano już ponad 600 osób
17-latek wpadł pod pociąg, gdy wnosił wózek. Jest pilny apel
17-latek wpadł pod pociąg, gdy wnosił wózek. Jest pilny apel
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
"Wiele hipotez". Głos śledczych po tragicznej śmierci ciężarnej 26-latki
"Wiele hipotez". Głos śledczych po tragicznej śmierci ciężarnej 26-latki
Zapłacili miliony grzywny. Rosyjski tankowiec uwolniony z Francji
Zapłacili miliony grzywny. Rosyjski tankowiec uwolniony z Francji
Chciał przekupić policjantów. "Jeden banknot"
Chciał przekupić policjantów. "Jeden banknot"
Kamera uchwyciła nastolatki. Nawet się nie kryły. Ręce opadają
Kamera uchwyciła nastolatki. Nawet się nie kryły. Ręce opadają
"To realne zagrożenie". Eksperci biją na alarm ws. szczepień
"To realne zagrożenie". Eksperci biją na alarm ws. szczepień