151 krajów i 50 tys. żołnierzy. Rosja werbuje obcokrajowców

Rosyjskie Ministerstwo Obrony zawarło umowy z niemal 46 tys. cudzoziemców pochodzących ze 151 państw. Dmytro Usow z ukraińskiego Sztabu Koordynacyjnego ds. Postępowania z Jeńcami Wojennymi przekazał, że skala werbunku rośnie, a część rekrutów znała cel wyjazdu do Rosji.

Władimir Putin, prezydent Rosji.Władimir Putin, prezydent Rosji.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Kaluga

Prawie 46 tys. obcokrajowców walczy po stronie Rosji – twierdzi Dmytro Usow z ukraińskiego Sztabu Koordynacyjnego ds. Postępowania z Jeńcami Wojennymi. Rekruci pochodzą ze 151 krajów. Niedawno ukraińskie władze informowały o 28 tys. cudzoziemców ze 138 państw – informuje serwis Ukrinform.

Rosja pozyskuje żołnierzy między innymi w Azji, Afryce i Ameryce Łacińskiej. Wśród państw, których Rosjanie werbują obywateli, są: Indonezja, Peru, Sierra Leone, Burundi, Czad, Filipiny, Demokratyczna Republika Konga, Panama, Ekwador, Zimbabwe.

Najwięcej osób ma pochodzić z Uzbekistanu, Tadżykistanu i Białorusi. Jednocześnie najszybszy wzrost liczby kontraktów odnotowano w państwach Afryki oraz Ameryki Łacińskiej. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2026 r. rosyjską armię zasiliło 1449 obywateli Kolumbii, 699 obywateli Burundi, 530 obywateli Zimbabwe oraz 503 obywateli Peru. Rosja werbuje obecnie około 1,8 tys. osób miesięcznie – dodaje serwis.

Od początku pełnoskalowej wojny ukraińskie siły bezpieczeństwa i obrony pojmały obywateli 59 państw. Z danych zebranych wśród jeńców wynika, że 46,7 proc. z nich podpisało kontrakt, licząc na uzyskanie rosyjskiego obywatelstwa.

Tylko 28 proc. przepytanych cudzoziemców nie wiedziało, że trafi na front przeciwko Ukrainie. Niemal połowa, czyli 48,8 proc., dostała się do niewoli po odniesieniu ran. Z kolei około 79 proc. badanych deklarowało chęć powrotu do Rosji w ramach wymiany, licząc między innymi na wypłaty i obiecane przywileje.

Wybrane dla Ciebie