Jak podał serwis Nowiny24.pl, do tragedii doszło w sobotę (19 września) wieczorem w Jasienicy Rosielnej w powiecie brzozowskim na Podkarpaciu. Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb po godz. 21.
Według wstępnych ustaleń 16-latek jechał motocyklem crossowym. Z nieustalonych dotąd przyczyn stracił panowanie nad maszyną, zjechał z trasy i uderzył w przydrożne drzewo. Nastolatka znaleziono w rowie w pobliżu miejscowego cmentarza.
Na miejscu natychmiast rozpoczęła się akcja ratunkowa. Ratownicy prowadzili reanimację 16-latka, jednak mimo wysiłków służb nie udało się uratować jego życia. Dokładne okoliczności tragedii wyjaśniają policjanci i prokuratura.
Żegnają 16-letniego Alana
Dwa dni po wypadku Zespół Szkół Mechanicznych im. Stanisława Staszica w Krośnie opublikował w mediach społecznościowych pożegnanie swojego ucznia. "Alanie, trudno nam uwierzyć, że nie ma Cię już z nami…" - napisali przedstawiciele szkoły.
Alan był uczniem trzeciej klasy technikum. Szkoła wspomina go jako ciepłego, życzliwego i serdecznego młodego człowieka, który interesował się motoryzacją i szybkimi pojazdami.
Byłeś jednym z nas - kolegą, przyjacielem i wspaniałym uczniem, którego zapamiętamy też jako osobę ciepłą, życzliwą, serdeczną i pełną uśmiechu - czytamy we wpisie.
Po śmierci nastolatka jego miejsce w klasie pozostało puste. "Dziś Twoja ławka, miejsce w klasie i szkolne korytarze przypominają nam o tym, jak bardzo będzie nam Ciebie brakowało" - napisali nauczyciele i uczniowie.
Pożegnanie kończy się słowami: "Dziękujemy, że byłeś z nami. Pozostaniesz w naszej pamięci".