17 tys. ludzi bez pracy. Amerykański gigant taniego latania zbankrutował
Dyrektor finansowy amerykańskich upadłych tanich linii lotniczych Spirit Airlines poinformował, że spółka nie ma szans na restrukturyzację i dalszą działalność. Linie już w sobotę zakończyły loty m.in. z uwagi na wysokie ceny paliw. Spirit był największym tanim przewoźnikiem w USA. Trump jeszcze w piątek zapowiadał złożenie "ostatecznej oferty" w tej sprawie.
Po miesiącach prób wyjścia z kryzysu tanie amerykańskie linie lotnicze Spirit Airlines zdecydowały o całkowitym zakończeniu działalności. Jak podaje PAP, w poniedziałkowym oświadczeniu dyrektor finansowy firmy Fred Comer przyznał, że ostatnie działania nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.
Po miesiącach dzielnej walki o reorganizację i niemalże całkowitym jej sukcesie, (Spirit) nie ma innego wyjścia niż uporządkowane zakończenie działalności – powiedział w poniedziałek Fred Comer, cytowany przez agencję Reutera. – Nie ma już realnych dróg do restrukturyzacji ani dalszej działalności – dodał.
Spirit Airlines, dotychczas największy tani przewoźnik w Stanach Zjednoczonych, już w sobotę zakończył wykonywanie lotów i odwołał wszystkie zaplanowane połączenia.
"Ostateczna oferta" nie nadeszła
Do bankructwa firmy doszło po nieudanych próbach uratowania jej m.in. przez administrację Donalda Trumpa. Prezydent deklarował w ubiegły piątek złożenie "ostatecznej oferty" przejęcia udziałów Spirit Airlines, jednak – jak informuje CNN – żadna nowa propozycja nie została przedłożona.
Wcześniejsze doniesienia medialne mówiły o planach wykupu nawet 90 proc. udziałów przez państwo za 500 mln dolarów.
Jak wyjaśnia PAP, firma od lat mierzyła się z problemami finansowymi, dwukrotnie przechodząc restrukturyzację w ramach procedury upadłościowej. Ostatecznie pogrążyły ją jednak wyższe koszty paliwa lotniczego, które radykalnie wzrosły w wyniku wojny USA i Izraela z Iranem.
17 tys. ludzi bez pracy
Spirit Airlines w ostatnich latach dwukrotnie przeprowadzały restrukturyzację w ramach postępowań upadłościowych, jednak ostatecznie działania firmy zakończyły się fiaskiem.
Zamknięcie linii dotknęło tysiące osób, które miały wykupione bilety na planowane loty. W sobotę minister transportu Sean Duffy poinformował, że część pozostałych linii ogłosiła ułatwienia dla posiadaczy biletów w postaci limitów cen czy obniżek dla pasażerów Spirit.
Przewoźnik zwrócił się też do sądu o zgodę na wypłatę premii retencyjnych dla swoich pracowników, co ma złagodzić skutki zwolnień. Według CNN upadek Spirit Airlines oznacza utratę miejsc pracy dla około 17 tysięcy osób.