Tragedia rozegrała się 17 maja około godz. 3.00 w nocy na os. Wyzwolenia w miejscowości Turek. Julia wracała z trójką znajomych samochodem marki BMW do domu. Autem kierował 29-latek. W pewnym momencie do pojazdu przybiegł z nożem 24-letni Kacper K. Mężczyzna groził jednemu z pasażerów. Julia się wystraszyła. Kierowca BMW ruszył do tyłu. Wówczas doszło do potrącenia 19-latki, która zginęła na miejscu.
Kacper K. został zatrzymany dzień po tragedii. Był wówczas pijany. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Grozi mu do 20 lat więzienia.
Turek. Julia nie żyje. Wieści z prokuratury
Po dwóch miesiącach od tragedii zapytaliśmy, jakie są najnowsze ustalenia śledczych w tej sprawie. Prok. Sylwia Lewandowska z Prokuratury Okręgowej w Koninie przekazała nam, że śledczy z Turku prowadzą na kanwie tego zdarzenia dwa odrębne postępowania - jedno o czyn z art. 177 § 2 kk, czyli wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym, a drugie o czyn z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 280 § 2 - usiłowanie rozboju kwalifikowanego.
W toku tego ostatniego śledztwa, prowadzonego przeciwko Kacprowi P., sąd zastosował na wniosek prokuratora środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. W sprawie wypadku drogowego prokurator oczekuje na nadesłanie opinii, w tym od biegłego patomorfologa z przeprowadzonej sekcji zwłok. Ponieważ obydwa postępowania są w toku, z uwagi na dobro prowadzonych postępowań, nie udzielamy szczegółowych informacji dotyczących ustaleń w sprawach - przekazała prok. Lewandowska.
Kierowca BMW nie usłyszał na razie żadnych zarzutów. W momencie zdarzenia był trzeźwy. Prawdopodobnie instynktownie cofał autem, gdy zobaczył Kacpra P. z nożem. Wówczas doszło do potrącenia 19-letniej Julii. Szczegóły tragedii nadal są jednak badane przez śledczych.