Nie wydawały dźwięku, leciały jak myśliwce. Ujawniono dokumenty

Odtajnione dokumenty rządu USA opisują co najmniej trzy obserwacje czarnych obiektów w kształcie trójkąta nad tajnymi bazami wojskowymi. Jak podaje "New York Post", obiekty poruszały się z prędkością do 1,8 tys. mil na godzinę, nie pozostawiając smug kondensacyjnych ani widocznych gazów wylotowych.

Rekonstrukcja obserwacji tajemniczego obiektu nad terenem górzystym w USARekonstrukcja obserwacji tajemniczego obiektu nad terenem górzystym w USA
Źródło zdjęć: © FBI, U.S. Departament of War | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Obiekty widziano co najmniej trzy razy w ciągu ostatniego roku nad tajnymi bazami wojskowymi USA.
  • W dokumentach opisano obiekty o bezszwowej powierzchni, bez widocznych elementów układu napędowego. Odnotowano również równomierną sygnaturę cieplną.
  • W najnowszej partii akt znalazły się też materiały o Skinwalker Ranch w stanie Utah.

Dokładne daty i lokalizacje obserwacji utajniono. Upublicznione szkice przedstawiają czarny, trójkątny obiekt nad górzystym terenem, ale nie udostępniono jego fotografii. Według relacji świadków obiekt pokonywał około 2,4 km w trzy sekundy, co odpowiada prędkości około 2900 km/h. Informacje pochodzą z akt opublikowanych przez administrację Donalda Trumpa.

Obserwacje wzbudziły obawy dotyczące bezpieczeństwa narodowego, ponieważ obiekty pojawiały się nad miejscami, w których Stany Zjednoczone testują nowe technologie. Urzędnicy wykluczyli, że mogła to być amerykańska konstrukcja. Jednocześnie sceptycznie podchodzą do możliwości zagranicznego pochodzenia obiektów, ponieważ nie jest znane żadne państwo dysponujące tak zaawansowaną technologią.


DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

Co zapisano w dokumentach o UFO

Obiekty nie wydawały dźwięków ani nie emitowały widocznych gazów wylotowych. Skanowanie termiczne wykazało równomierną sygnaturę cieplną, inną niż w przypadku samolotów lub dronów, w których wyższe temperatury rejestrowane są zwykle w pobliżu silników.

Zewnętrzna powierzchnia sprawiała wrażenie jednolitej (bezszwowej), pozbawionej charakterystycznych cech. Nie dostrzeżono żadnych przerw w strukturze, otworów układu napędowego, wlotów powietrza, aerodynamicznych powierzchni sterowych ani elementów kokpitu – zapisano w jednym z dokumentów Departamentu Wojny, cytowanym przez "New York Post".

Świadkowie porównali prędkość obiektu do prędkości myśliwca. W aktach zaznaczono również, że dwie główne osoby obserwujące zdarzenie nie zgłaszały dezorientacji, nudności, bólu głowy, luk w pamięci ani innych nietypowych doznań zmysłowych. Żaden z dotychczas ujawnionych dokumentów nie dostarczył jednak jednoznacznego dowodu na pozaziemskie pochodzenie maszyn.

Skinwalker Ranch i inne materiały

Opublikowany zestaw jest siódmą partią akt dotyczących niezidentyfikowanych zjawisk anomalnych. Wśród dokumentów znalazły się także materiały o Skinwalker Ranch w Utah, posiadłości o powierzchni 512 akrów kojarzonej z relacjami o UFO, okaleczeniach zwierząt i zjawiskach paranormalnych. W 2010 r. urzędnicy pobrali tam próbki sierści z ogrodzenia z drutu kolczastego i poddali je analizie DNA.

Jak relacjonuje "New York Post", osoby przebywające na ranczu opisywały między innymi czarną, cienistą postać, stworzenia przypominające psy, które miały biegać na dwóch nogach, oraz nietypowe zwierzęce odgłosy. Do maja 2010 r. urzędnicy rozmawiali z co najmniej 25 osobami, w tym z rdzennymi mieszkańcami regionu, policjantami, hodowcami i przedstawicielami służb ochrony przyrody.

Akta obejmują również obserwacje w rejonie kalifornijskiej wyspy Catalina oraz dokument NASA z lat 60. dotyczący postępowania w razie kontaktu z fragmentami obiektów pochodzących z przestrzeni kosmicznej.

Wybrane dla Ciebie