20-letni Polak nie żyje. Tragedia o poranku w Wenecji
We wtorek rano w Wenecji doszło do dramatycznego zdarzenia z udziałem grupy młodych Polaków. Jeden z nich, 20-letni mężczyzna, utonął po tym, jak wraz z kolegami wskoczył do wody w dzielnicy San Polo.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 5 maja, wczesnym rankiem. Służby ratunkowe otrzymały wezwanie o godzinie 5:30. Zgłoszenie dotyczyło trzech osób, które znalazły się w wodzie w pobliżu koszar Gwardii Finansowej - informuje serwis rainews.it.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, grupa trzech młodych obywateli Polski wskoczyła do wody. Dwóch z nich zostało uratowanych przez załogę przepływającej w pobliżu łodzi. Niestety, trzeci z mężczyzn - 20-latek - nie wypłynął na powierzchnię.
Na miejsce natychmiast skierowano dwie jednostki straży pożarnej oraz specjalistyczną grupę płetwonurków. Rozpoczęto intensywne poszukiwania.
Wydobyli ciało 20-latka
Akcja poszukiwawcza trwała blisko dwie godziny. Około godziny 7:15 płetwonurkowie zlokalizowali i wyłowili z wody ciało młodego Polaka. Przybyły na miejsce zespół medyczny potwierdził zgon 20-latka.
Obecnie włoskie służby prowadzą dochodzenie, które ma wyjaśnić dokładne okoliczności i przyczyny tej tragedii.