27-letnia Polka i jej 4-letnia córka zginęły w wypadku. Oto wyrok dla kierowców

Aneta Polak
Mężczyźni usłyszeli wyrok po niespełna trzech latach od wypadkuMężczyźni usłyszeli wyrok po niespełna trzech latach od wypadku
Źródło zdjęć: © West Yorkshire Police

W sądzie w Leeds (Anglia) zapadł wyrok ws. wypadku, do którego doszło niespełna trzy lata temu. 27-letnia Polka i jej 4-letnia córka szły chodnikiem, gdy wjechało w nie rozpędzone Audi. Obie zginęły. Jak podaje BBC, w związku z tą sprawą dwóch mężczyzn zostało skazanych na karę więzienia.

Do tragedii doszło 16 stycznia 2023 r. przy Scott Hall Road w Leeds. Jak opisuje BBC, 27-letnia Polka odprowadzała wówczas swoją 4-letnią córkę do przedszkola. Choć poruszały się chodnikiem, zostały śmiertelnie potrącone. Staranowało je rozpędzone Audi.

Wyrok w tej sprawie zapadł w poniedziałek przed sądem w Leeds. 37-letni Jasskamal Riyat usłyszał wyrok 16 lat pozbawienia wolności. Hardeep Bhachu, który ma dziś 29 lat, został skazany na 12 lat więzienia.

Pędził 143 km/h. Sędzia: to nie tor wyścigowy

Z relacji BBC wynika, że kierowcy (nie znali się przed wypadkiem) ruszyli z dużą prędkością z sygnalizacji świetlnej tuż przed tragicznym zdarzeniem. Bhachu poruszał się z prędkością 143 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 64 km/h. Stracił panowanie nad pojazdem, przez co uderzył w mamę z córką.

Mężczyzna przyznał się wcześniej do dwóch zarzutów spowodowania śmierci w wyniku niebezpiecznej jazdy. Riyat został uznany za winnego, choć wcześniej zaprzeczał, jakoby miał brać udział w wyścigu.

Droga to nie tor wyścigowy. Mocny samochód nie stanowi zaproszenia, by testować jego możliwości na publicznej drodze. Konsekwencje jazdy z ekstremalną prędkością mogą być, jak w tym przypadku, nieodwracalne – podkreślił sędzia, którego wypowiedź przytacza BBC.

Dodał również, że 27-latka i jej córka "nie zrobiły nic złego".

Justyna i Lena powinny dotrzeć rano do szkoły. Powinny wrócić do domu. Ich życie powinno toczyć się dalej. Zamiast tego zakończyło się na chodniku, ponieważ dwóch kierowców zdecydowało się jeździć w sposób, w którym prędkość i rywalizacja były ważniejsze od bezpieczeństwa wszystkich wokół nich – zaznaczył sędzia.

Poruszające słowa narzeczonego Polki

Narzeczony Polki był obecny na rozprawie. W sądzie odczytano jego poruszające oświadczenie.

Cały mój świat zawalił się w jednej sekundzie – napisał mężczyzna. – Codziennie czuję ogromną pustkę po ich odejściu. Mieliśmy tyle nadziei i marzeń, a w jednej chwili wszystko się skończyło. Moim marzeniem było mieć wspaniałą rodzinę i muszę przyznać, że na krótką chwilę to marzenie się spełniło, ale 16 stycznia zostało mi to odebrane. Pozostały mi tylko wspaniałe wspomnienia i nieustanna walka o kolejny dzień, co nie jest łatwe – dodał.
Wybrane dla Ciebie