Poszli z wykrywaczem metalu do lasu. To, na co trafili, ma ponad 1500 lat

Podczas poszukiwań z wykrywaczami metali na terenie Nadleśnictwa Krynki pasjonaci historii natrafili na ślady nekropolii z okresu wpływów rzymskich i wędrówek ludów. Wstępne analizy archeologów wskazują, że to cmentarzysko kultury wielbarskiej funkcjonujące od III do końca V wieku naszej ery.

/Poszli z wykrywaczami do lasu pod Krynkami. Natrafili na starożytne cmentarzysko
Źródło zdjęć: © Nadleśnictwo Krynki, Lasy Państwowe
Edyta Tomaszewska

Leśne ostępy Podlasia po raz kolejny dowiodły, jak wiele tajemnic kryje tutejsza ziemia. Na cenne stanowisko archeologiczne natrafili członkowie grupy eksploracyjnej Magna Silva, działającej przy Stowarzyszeniu Przyjaciół Puszczy Knyszyńskiej "Wielki Las".

Poszukiwania prowadzono w pełni legalnie – za zgodą odpowiednich służb i Lasów Państwowych. Gdy tylko detektoryści zorientowali się, że mają do czynienia z zabytkami o dużej wartości historycznej, natychmiast powiadomili specjalistów.

Wspólna misja pasjonatów i naukowców

Na miejsce niezwłocznie wkroczyli archeolodzy. Do badań wykopaliskowych przystąpili eksperci z Muzeum Podlaskiego w Białymstoku we współpracy z badaczami z Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego.


WIDEO
Niezwykłe odkrycie u wybrzeży Chin. Nurkowie zobaczyli pandę nudibranch

W trakcie prac odsłonięto warstwy kryjące pochówki ciałopalne, charakterystyczne dla ówczesnych społeczności. Wśród wydobytych artefaktów znalazły się m.in.:

  • ozdoby i elementy dawnego stroju: fibule (zapinki), sprzączki do pasów, metalowe zawieszki oraz szklane i bursztynowe paciorki,
  • przedmioty codziennego użytku,
  • fragmenty przepalonych kości ludzkich.

Wszystkie te znaleziska pozwoliły jednoznacznie powiązać nekropolię ze społecznościami kultury wielbarskiej, łączonej przez historyków m.in. z plemionami Gotów i Gepidów.

Lasy od wieków stanowią naturalne archiwum przeszłości. Dzięki temu, że przez stulecia tereny te były wyłączone z intensywnej gospodarki rolnej czy zabudowy, wiele zabytków przetrwało do dziś w niemal nienaruszonym układzie stratygraficznym. Odkrycie w Nadleśnictwie Krynki rzuca nowe światło na sieć osadniczą i szlaki wędrówek ludności zamieszkującej te rejony półtora tysiąca lat temu.

Miejsce pod ścisłym nadzorem

Ze względu na unikatowy charakter i ogromną wartość naukową stanowiska, leśnicy i konserwatorzy zabytków nie ujawniają dokładnej lokalizacji cmentarzyska. Teren został objęty szczególnym nadzorem służb, aby zabezpieczyć go przed nielegalnymi poszukiwaczami.

Wszystkie wydobyte przedmioty trafiły do pracowni Muzeum Podlaskiego w Białymstoku. Tam przejdą proces drobiazgowej konserwacji i specjalistycznych analiz, po czym w przyszłości prawdopodobnie wzbogacą muzealną ekspozycję.

Wybrane dla Ciebie