28-letni lekarz oskarżony o pedofilię. Wpadli na jego trop, bo podglądał kobiety

Przed Sądem Rejonowym w Strzelinie trwa proces 28-letniego lekarza Huberta S., oskarżonego o czyny pedofilskie wobec trzech nastolatek poznanych w internecie. Chodzi o zdarzenia z marca 2023 r. Dwie pokrzywdzone były w wieku 14 lat. Organy ścigania wpadły na trop mężczyzny, bo miał podglądać kobiety w przebieralni na basenie - informuje "Gazeta Wrocławska".

28-letni lekarz oskarżony o pedofilię28-letni lekarz oskarżony o pedofilię
Źródło zdjęć: © Getty Images
Aneta Polak

Jak opisuje "Gazeta Wrocławska", Hubert S. został oskarżony przez prokuraturę o czyny pedofilskie wobec trzech nastolatek, mieszkanek Strzelina. Młodsze pokrzywdzone miały 14 lat, a starsza - 16. Nie były pacjentkami mężczyzny.

Do kontaktu z Hubertem S. miało dojść na początku marca 2023 r. podczas rozmów wideo z losowymi użytkownikami na pewnej platformie internetowej. Oskarżony miał wówczas 25 lat.

Prokuratura zarzuca mężczyźnie m.in. zmuszanie nastolatek do oglądania masturbacji oraz nagrywanie, jak jedna z dziewczyn dotykała się po piersiach.

Tak tłumaczył się Hubert S.

28-latek nie przyznał się do zarzutów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. W sądzie przekonywał natomiast, że nie znał wieku pokrzywdzonych i wskazywał na regulamin platformy, według którego użytkownicy powinni być pełnoletni.

Kluczowe materiały, w tym nagrania ze spotkań z nastolatkami, zabezpieczono w miejscu zamieszkania lekarza. Organy ścigania miały trafić na jego trop po zgłoszeniu, że podglądał kobiety w przebieralni na basenie.

W związku z tym zgłoszeniem dokonano przeszukania miejsca jego zamieszkania i zabezpieczenia posiadanych przez niego cyfrowych nośników informacji. Ich analiza pozwoliła na wszczęcie śledztwa i przedstawienie mu zarzutów - przekazał prokurator Marcin Kozak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, cyt. przez "Gazetę Wrocławską".

Hubert S. nie był dotychczas karany, ale toczy się odrębne postępowanie dotyczące innych czynów na szkodę kolejnych pokrzywdzonych.

Mężczyźnie grozi kara od roku do 15 lat więzienia.

Wybrane dla Ciebie