Najważniejsze informacje
- W Cotswold Wildlife Park wykluło się w tym roku 49 piskląt bociana białego, a lęgi zaczęły się już w maju.
- Projekt zakłada zbudowanie do 2030 r. stabilnej populacji na południu Anglii: co najmniej 50 dzikich par lęgowych.
- Po raz pierwszy wszystkie wypuszczane młode mają dostać nadajniki satelitarne do śledzenia migracji i przeżywalności.
Pierwsze pisklęta zaczęły wykluwać się już w maju. Jak podkreśla infowet.pl, był to jeden z najlepszych sezonów w historii parku. Placówka od początku uczestniczy w programie The White Stork Project i do tej pory pomogła odchować już około 280 bocianów. Informację o tegorocznym sukcesie przekazali sami przedstawiciele parku.
The White Stork Project właśnie obchodzi 10-lecie działalności. Cel programu jest jasny: do 2030 r. na południu Anglii ma żyć stabilna populacja licząca co najmniej 50 dzikich par lęgowych. To ważne, ponieważ białe bociany przez stulecia nie gniazdowały tam na wolności.
Tegoroczne lęgi są częścią większego planu odbudowy gatunku. Jak przypomina Cotswold Wildlife Park, ostatnie udokumentowane historyczne gniazdo bociana białego na Wyspach Brytyjskich odnotowano aż w 1416 r. Po ponad sześciu wiekach trwa więc próba przywrócenia tych charakterystycznych ptaków do brytyjskiego krajobrazu.
WIDEO"Jestem śmieciarzem". Dostał pytanie o kaucje. Nie gryzł się w język
Po około 35 dniach inkubacji wyklute pisklęta trafiają pod szczególną opiekę. Dorosłe bociany przynoszą im do gniazd pokarm, ale pomagają także opiekunowie. Codziennie odwiedzają gniazda i zostawiają drobno przygotowane pożywienie, głównie ryby i owady. Wszystko po to, by młode miały jak największe szanse na przeżycie.
Młode bociany rosną bardzo szybko. Po około dwóch miesiącach są już gotowe do opuszczenia gniazda. Wtedy zostają oddzielone od dorosłych ptaków, a opiekunowie sprawdzają ich płeć i stan zdrowia.
Nadajniki, e-ring i zgłoszenia od obserwatorów w Wielkiej Brytanii
Po okresie adaptacji młode bociany trafiają do specjalnych zagród w hrabstwie Sussex. Stamtąd wyruszają na swoją pierwszą jesienną migrację. W tym roku naukowcy będą mogli wyjątkowo dokładnie śledzić ich losy. Beth Peacock z Cotswold Wildlife Park przekazała, że każdy ptak zostanie wyposażony w nadajnik satelitarny lub nowy nanoznacznik e-ring. Dzięki temu badacze chcą sprawdzić, jaką trasą lecą bociany, jak radzą sobie po wypuszczeniu i ile z nich przeżywa podróż.
W tym roku regularnie obserwowano też rozwój części piskląt. Co tydzień mierzono ich wagę oraz długość skrzydeł i dziobów, a zebrane dane mają pomóc University of East Anglia w badaniach nad rozwojem młodych bocianów. Wszystkie ptaki otrzymują również charakterystyczne, kolorowe obrączki, dzięki którym można je rozpoznać i zgłaszać ich obserwacje.
Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.