87-letni Józef Peruga nie zdał matury. Dyrektorka OKE o jego odwołaniu

Przepisy nie różnicują sytuacji zdających ze względu na wiek ani liczbę wcześniejszych podejść - mówi Marcjanna Klessa. W rozmowie z o2.pl dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Poznaniu odniosła się do zapowiedzi Józefa Perugi, który chce odwołać się od wyników matury oraz emocji, które u 87-latka wywołała informacja o niezdanym egzaminie.

OKE komentuje sprawę Józefa PerugiOKE komentuje sprawę Józefa Perugi
Źródło zdjęć: © Facebook
Marcin Lewicki

87-letni Józef Peruga to najstarszy polski maturzysta. Pochodzący z Kalisza senior trzykrotnie podchodził do egzaminu dojrzałości. Za każdym razem nie zdał matury. Po otrzymaniu informacji o negatywnych wynikach egzaminów z 2026 roku 87-latek nie gryzł się w język.

Nie zdałem w tym roku ani z polskiego, ani z matematyki, ani z języka niemieckiego. Zostałem znowu skrzywdzony, będę się odwoływał - mówi w rozmowie z dziennikarzami "Super Expressu".

Rozżalony Peruga powiedział dziennikarzom "Super Expressu", że komisja egzaminacyjna "krzywdzi ludzi".

Przedstawiciele Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej z Poznania (która zajmuje się pracą 87-latka) nie chcą wprost komentować słów Józefa Perugi. Zasłaniają się przepisami RODO. Wskazują jednak, że rozumieją emocje towarzyszące maturze.

Rozumiemy, że nieuzyskanie pozytywnego wyniku egzaminu maturalnego – zwłaszcza po kilku podejściach – bywa dla zdających źródłem silnych emocji, i do każdej takiej sytuacji podchodzimy z należytą powagą. Nie możemy jednak odnosić się do wypowiedzi lub odczuć konkretnej, wskazanej z imienia i nazwiska osoby, których nie znamy z pierwszej ręki i które dotyczą sprawy indywidualnej - przekazała o2.pl Marcjanna Klessa, dyrektor OKE z Poznania.

Klessa zapewniła, że system oceniania matury "obejmuje szereg mechanizmów kontrolnych", z których skorzystać może Józef Peruga.

To m.in. możliwość wglądu do pracy, weryfikację przez niezależnego egzaminatora oraz rozstrzygnięcie przez zewnętrzne wobec komisji Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego – których celem jest zapewnienie rzetelności i obiektywizmu oceny oraz umożliwienie zdającemu zakwestionowania wyniku, jeśli uważa go za nieprawidłowy - tłumaczy dyrektorka OKE w rozmowie z o2.pl.

Józef Peruga może się odwołać. OKE o tym, jak powinien zareagować

Marcjanna Klessa tłumaczy w rozmowie z o2.pl, że każdy maturzysta ma dokładnie taką samą ścieżkę odwoławczą, niezależnie od wieku i liczby podejść do matury.

Przepisy prawa oświatowego nie różnicują sytuacji zdających ze względu na wiek ani liczbę wcześniejszych podejść do egzaminu maturalnego. Każdemu zdającemu, niezależnie od tych okoliczności, przysługują dokładnie takie same uprawnienia – opisany wyżej wgląd do pracy egzaminacyjnej, wniosek o weryfikację sumy punktów oraz odwołanie do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego - wskazuje Klessa.

Dyrektorka OKE wskazuje, że odwołanie do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego ma charakter "dokładnej, niezależnej analizy pracy", a decyzja KAE jest ostateczna i nie przysługuje od niej odwołanie. Marcjanna Klessa podkreśla, że w razie niepowodzenia 87-latek może przystąpić do egzaminów w przyszłym roku.

Przystąpienie do egzaminu maturalnego w kolejnych sesjach nie jest ograniczone limitem liczby podejść - mówi dyrektorka OKE w rozmowie z o2.pl.
Wybrane dla Ciebie