Materiał opublikowany na facebookowym profilu "Stop Cham" wywołał ogrom emocji. Ale nic w tym dziwnego. Na wideo możemy zobaczyć karygodną postawę rowerzysty.
Mężczyzna jechał przy krawędzi jezdni. Gdy zbliżał się do ronda, zaczął zjeżdżać do środka. Następnie wjechał na wysepkę i przemknął po pasach, tuż przed autem zjeżdżającym z ronda. Volkswagen na szczęście zdążył wyhamować.
Opisywany incydent miał miejsce 2 września w Szczytnie.
Rowerzysta, który z taką jazdą szybko może pożegnać się z życiem - słyszymy podczas nagrania.
Burza w sieci. Internauci reagują
W komentarzach odezwało się wielu użytkowników Facebooka - pojawiło się ponad 600 opinii. Co ludzie piszą w reakcji na to zdarzenie?
"Ile razy taką sytuację widziałam, a potem wina kierowcy, bo rowerzysta już był na przejeździe. Jakby ktoś tego nie nagrał, to nikłe szanse na wybronienie się kierowcy", "A miał fajny zjazd po prawej, żeby włączyć się na DDR i przejechać w ten sam sposób, ale legalnie, tyle że parę metrów by nadrobił", "W czepku urodzony, oszukał przeznaczenie", "Takie lawirowanie: droga, pasy, ścieżka, to nie do ogarnięcia dla kierowcy", "Pan na rowerze, delikatnie mówiąc, jechał trochę nierozważnie", "Omg, zawał od razu przed kierownicą bym miała!" - czytamy.
Są też mocniejsze komentarze, zwykle z wulgaryzmami. Z tego powodu nie nadają się do cytowania. Generalnie nie brakuje mocnych słów pod adresem rowerzysty.