Redakcja mamNewsa.pl zamieściła szokujące wideo na swoim koncie na Facebooku w czwartek, 3 września. Wiadomo, że nagrał je kierowca samochodu osobowego na drogach w Andrychowie. W pewnym momencie jednoślad miał poruszać się z prędkością ponad 60 km/h.
"Szalona jazda na hulajnodze. - Ten mistrz pobił nawet kierowców BMW - pisze czytelnik i przesyła nagranie" - brzmiał opis do opublikowanego filmu.
Pędził hulajnogą z prędkością auta. Szokujące nagranie z Andrychowa
Pod wideo zaroiło się od komentarzy internautów. "G**niarz jedzie ulicą z prędkością samochodu, a później: oj biedactwo, bo trzeba życie ratować" - pisała jedna osoba.
Najgorsze jest, że jak się przewróci to wprost pod koła i ktoś będzie go miał na sumieniu - dodawała inna.
Tak bardzo śpieszy do piachu, tylko może pomyśli o swoich rodzicach, sorry, to nie ma mózgu i tyle - kwitowała kolejna.
Mocno oberwało się też autorowi nagrania. "Jazda samochodem i używanie telefonu, tylko kierowca BMW"; "Myślę, że więcej wypadków jest spowodowanych używaniem telefonu podczas jazdy, niż przez typów jeżdżących hulajnogami"; "W zabudowanym.... Jak ci ktoś wyskoczy, to nawet czasu nie będziesz miał na reakcję, bo skupiony na nagrywaniu...." - pisali użytkownicy Facebooka.
Jazda na hulajnodze - co mówią przepisy
Hulajnoga elektryczna jest pojazdem jednoosobowym - nie można przewozić na niej pasażerów, zwierząt ani ładunków. Jej maksymalna dopuszczalna prędkość wynosi 20 km/h.