Urodzony w 1939 roku Józef Peruga przez lata pracował jako ślusarz i kierowca autobusów. Marzył, żeby zdać maturę. Nie mógł się kształcić ze względu na niemiecką okupację w czasie II wojny światowej i późniejsze restrykcje komunistycznego reżimu.
87-latek jest najstarszym polskim maturzystą. W 2025 roku podchodził do egzaminu dojrzałości po raz trzeci. Niestety, jak dowiedział się "Super Express", starszy mężczyzna kolejny raz nie zdał matury. Wyniki opublikowane przez Centralną Komisję Egzaminacyjną podłamały Józefa Perugę.
Nie zdałem w tym roku ani z polskiego, ani z matematyki, ani z języka niemieckiego. Zostałem znowu skrzywdzony, będę się odwoływał - mówi w rozmowie z dziennikarzami "Super Expressu".
Peruga jest zdumiony, że najgorzej poszła mu matura z języka polskiego. Wyjaśnia, że był zadowolony ze swojej pracy na temat Lalki i Reymonta. Niewiele zabrakło, aby 87-latek zdał natomiast egzamin z matematyki.
Nie wiadomo, czy najstarszy polski maturzysta po raz kolejny spróbuje sił na egzaminie, gdy CKE odrzuci jego odwołanie. Rozgoryczony Józef Peruga uważa, że komisja "krzywdzi ludzi". Przekonuje też, że był bardzo dobrze przygotowany do matury. W nauce pomagały mu korepetytorki.
Do zdania matury konieczne było uzyskanie 30 proc. poprawnych wyników. CKE podała, że egzamin dojrzałości zdało 81,1 procent tegorocznych maturzystów. Liczba ta dotyczy osób, które zaliczyły wszystkie obowiązkowe egzaminy.