9-latek zaatakowany przez dwa psy. Lądował śmigłowiec LPR

W Maciowakrzach w gminie Pawłowiczki dwa owczarki niemieckie zaatakowały dziewięcioletniego chłopca jadącego rowerem. Jak podaje serwis opole.tvp.pl, dziecko z obrażeniami rąk, nóg i głowy trafiło do szpitala śmigłowcem LPR.

(zdj. podgl.).(zdj. podgl.).
Źródło zdjęć: © Getty Images | Bigandt_Fotografia
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Do ataku doszło w piątek, 26 czerwca, ok. godz. 16.00 w miejscowości Maciowakrze.
  • Psy uciekły z posesji, gdy 25-letnia kobieta weszła do kojca, by nalać im wody.
  • Policja ustala przebieg zdarzenia i przypomina o odpowiedzialności właścicieli zwierząt.

Jak podaje opole.tvp.pl, zdarzenie miało miejsce w gminie Pawłowiczki. Z informacji przekazanych przez policję w Kędzierzynie-Koźlu wynika, że chłopiec jechał rowerem przez miejscowość, gdy nagle został zaatakowany przez dwa owczarki niemieckie, które wcześniej wydostały się z prywatnej posesji.

Psy zaatakowały 9-latka jadącego na rowerze. Dziecko trafiło do szpitala

Według ustaleń służb psy uciekły w chwili, gdy 25-letnia kobieta weszła do kojca, aby nalać im wody do misek. Zwierzęta miały być mocno pobudzone. Wybiegły przez otwartą bramę i po chwili rzuciły się na przejeżdżające obok dziecko.

Atak okazał się bardzo poważny. Dziewięcioletni chłopiec odniósł obrażenia rąk, nóg oraz głowy, dlatego na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Maszyna przetransportowała dziecko do szpitala, gdzie chłopiec pozostaje pod opieką lekarzy.

Policjanci sprawdzili już podstawowe informacje dotyczące zwierząt. Ustalili, że oba owczarki były szczepione i znajdowały się pod opieką weterynarza. To jednak nie kończy sprawy, bo funkcjonariusze nadal odtwarzają dokładny przebieg zdarzenia i sprawdzają, jak doszło do ucieczki psów.

Mundurowi przypominają, że posiadanie psa wiąże się nie tylko z opieką nad zwierzęciem, ale też z obowiązkiem zachowania ostrożności wobec otoczenia. Zgodnie z art. 77 kodeksu wykroczeń za brak należytej opieki nad psem grozi kara ograniczenia wolności, grzywna do 1000 zł albo nagana.

Wybrane dla Ciebie