Oto temperatury w komunikacji miejskiej w Warszawie. "Jest jak w piekle"
Część pasażerów warszawskiej komunikacji miejskiej - jak opisuje "Fakt" - podróżuje w warunkach zbliżonych do upału na zewnątrz. Reporter redakcji zmierzył temperaturę w kilku pojazdach, gdy w stolicy było niemal 40 st. C, i zanotował w nich odczyty sięgające aż... 37 st. C. Podróżni nie kryli frustracji.
"Fakt" przekazuje, że - w chwili redakcyjnego testu - w wielu autobusach i tramwajach w Warszawie klimatyzacja nie działała albo nie dawała odczuwalnej ulgi. Podczas przejazdów wybranymi liniami termometr miał wskazywać chwilami 36–37 st. C wewnątrz pojazdów, co wywołało falę skarg wśród pasażerów.
Temperatury w komunikacji miejskiej w Warszawie. Pasażerka: "Jest jak w piekle"
Reporter "Faktu" sprawdził temperaturę m.in. w autobusach linii Z9 i 191. Jak relacjonuje redakcja, już po przejechaniu trzech przystanków dziennikarz nie dał rady kontynuować swojej podróży, bo wewnątrz było aż 36 st. C.
Pasażerowie cytowani w materiale tabloidu zwracali uwagę na duchotę i szybkie przegrzewanie się wnętrza. Jedna z mieszkanek podkreślała, że w takim autobusie trudno normalnie dojechać nawet na krótszym odcinku.
Jest jak w piekle. Wszystko nagrzane i nie ma czym oddychać. Klimatyzacja nie działa tak, jak powinna - skarżyła się reporterowi pani Renata.
Warszawa. Szokujące temperatury w komunikacji miejskiej. Tramwaj nr 9 i inne linie: nawet 37 st. C w środku
Problemy z temperaturą "Fakt" zanotował również w tramwaju nr 9, gdzie termometr miał pokazać 37 st. C. Podobne obserwacje dotyczyły też składów linii 15, 18, 4 i 10.
Pasażerowie oceniali, że w starszych tramwajach w czasie fali upałów wnętrze nagrzewa się jak piekarnik, a przejazd staje się szczególnie uciążliwy dla osób wrażliwych na wysoką temperaturę tj. seniorów czy małych dzieci.
To nie jest podróż, tylko męczarnia. Nie każdy autobus i tramwaj ma włączoną klimę. Kierowcy też jej czasem nie włączają - żaliła się "Faktowi" pani Iwona.
"Klimatyzacja jest włączona, ale czasem nie daje rady". Co mówią kierowcy i zarząd transportu?
Część kierowców i motorniczych utrzymuje - jak podaje Fakt.pl - iż klimatyzacja działa, choć nie zawsze jest w stanie skutecznie schłodzić taki pojazd.
Klimatyzacja jest włączona, ale czasem nie daje rady - mówił jeden z kierowców autobusu linii Z9.
Tomasz Kunert, rzecznik prasowy ZTM Warszawa, wyjaśniał w rozmowie z "Faktem", że utrzymanie stałej, niższej temperatury w autobusie lub tramwaju jest trudne, bo pojazdy często zatrzymują się na przystankach, otwierają drzwi, a do środka wpada cieplejsze powietrze z zewnątrz.
Jak podał Kunert, poprawność działania klimatyzacji ma być sprawdzana w ramach kontroli planowych, a przy niewłaściwym działaniu urządzeń autobus może zostać wymieniony na taki ze sprawną klimatyzacją, jeśli jest to możliwe.