Adam zginął od strzału w głowę. Sąsiedzi o sprawcy. "Nie mógł się pogodzić"
W Lubowidzy pod Łodzią doszło do scen jak z filmu kryminalnego. Dawid M. najpierw doprowadził do wypadku, a potem zastrzelił kierowcę z innego auta. Sąsiedzi mówią wprost, że się go bali, bo był porywczy i agresywny. Już dawno groził, że jest w stanie kogoś zastrzelić.
Źródło zdjęć: © Facebook