Akcja trwała trzy minuty. Włoska galeria okradziona
Z galerii sztuki w Mamiano koło Parmy zniknęły trzy wartościowe obrazy cenionych artystów - Renoira, Cezanne'a i Matisse'a. Jak podaje agencja ANSA, złodzieje weszli drzwiami, a cała akcja trwała trzy minuty. Nie zdążyli zabrać jednego z dzieł.
Na północy Włoch, w miejscowości Mamiano niedaleko Parmy, doszło do spektakularnej kradzieży. Z galerii sztuki skradziono trzy obrazy, które wyceniane są na miliony euro. Wśród zaginionych dzieł znajdują się "Ryby" Pierre-Auguste'a Renoira, "Martwa natura z czereśniami" Paula Cezanne'a oraz "Odaliska na tarasie" Henri Matisse'a.
Akcja trwała niecałe trzy minuty i miała charakter zorganizowany, nie było żadnej improwizacji - podaje włoska agencja ANSA. Złodzieje zostali spłoszeni po tym, jak uruchomiły się systemy bezpieczeństwa. W środku postał jeden z obrazów, którego złodzieje nie zdążyli wynieść.
Do zdarzenia doszło w wilii będącej siedzibą Fundacji Magnani-Rocca, założonej przez krytyka i kolekcjonera sztuki Luigiego Magnaniego. Stało się to z 22 na 23 marca. Zbiory galerii opierają się właśnie na jego prywatnej kolekcji. Według regionalnej stacji RAI z Emilii-Romanii, obrazy zostały wyniesione przez grupę zamaskowanych złodziei, którzy w nielegalny sposób dostali się na teren wilii. Do środka weszli drzwiami.
Specjalna komórka karabinierów, zajmująca się ochroną dzieł sztuki, prowadzi intensywne dochodzenie. Ich zadaniem jest ustalenie tożsamości sprawców oraz odzyskanie dzieł. Kradzież wzbudziła ogromne poruszenie w środowisku artystycznym oraz wśród miłośników sztuki, co podkreśla prestiż i znaczenie skradzionych obrazów dla kulturalnego dziedzictwa.
Zdaniem ekspertów każdy skradziony obraz to niepowetowana strata dla świata sztuki. Wspomniane dzieła mają nie tylko wartość materialną, ale i historyczną, stanowiąc ważną część dorobku impresjonizmu i modernizmu.