Tragedia w Ząbkach. Urząd miasta dementuje informacje o żłobku
Urząd Miasta w Ząbkach zdementował wstępne informacje dot. placówki, w której doszło do śmierci 2-letniego dziecka. Wbrew pierwotnym informacjom, nie jest to żłobek, a prywatny klub dziecięcy. Wiadomo, kiedy odbywały się kontrole w placówce.
Do tragedii w Ząbkach doszło w środę (20 maja) po godz. 16:00 w jednej z prywatnych placówek edukacyjnych. Ze wstępnych ustaleń wynika, że dziecko oddaliło się od opiekunów i wpadło do oczka wodnego, umiejscowionego na terenie tej samej działki.
Mimo natychmiastowej reanimacji, życia 2-latka nie udało się uratować. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Wołominie. Wszczęto śledztwo ws. śmierci dziecka.
Ujawniono zwłoki dwuletniego chłopca. Zwłoki znajdowały się w oczku wodnym. Oczko jest na terenie tej samej posesji, na której znajduje się też placówka edukacyjna. Podjęta reanimacja okazała się nieskuteczna. Przeprowadzono oględziny miejsca ujawnienia zwłok. Zatrzymane zostały dwie kobiety. Trwają czynności z tymi kobietami. Na razie nie zapadła decyzja dotycząca postawienia kobietom zarzutów lub przesłuchania w charakterze świadka - przekazała podczas briefingu prasowego prok. Karolina Staros, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga.
"Fakt" dotarł do informacji, że placówka nie była żłobkiem, a klubem dziecięcym. Potwierdzili to przedstawiciele Urzędu Miasta w Ząbkach. Żłobki zapewniają opiekę dzieciom od 20. tygodnia życia. Kluby dziecięce przyjmują dzieci od 1. roku życia. Obydwa rodzaje placówek sprawują opiekę nad dziećmi do 3. roku życia.
Dziennikarze "Faktu" ustalili, kiedy przeprowadzono ostatnie kontrole w placówce. Wiadomo, że odbyła się w czerwcu 2025 roku. Kolejna kontrola miała odbyć się w trzecim kwartale 2026 roku. Władze Ząbek twierdzą, że wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującymi procedurami.