"Zaatakowana przez nożownika Polka jest w stanie stabilnym - więcej informacji na temat jej zdrowia nie ma. Najważniejsze, że przeżyła noc, oby lekarzom udało się uratować dziewczynę!" - przekazał Marcin Torz, dziennikarz portalu wroclawskiefakty.pl.
Przypomnijmy, że 30-latka została zaatakowana 1 sierpnia wieczorem na klatce schodowej w bloku przy ul. Gagarina we Wrocławiu. Jak przekazała policja, w tej sprawie zatrzymano 18-letniego Ukraińca. Mężczyzna ciężko ranił nożem 30-letnią ofiarę.
"Czyn wstępnie został zakwalifikowany jako usiłowanie zabójstwa. W związku z tym, że przestępstwo jest objęte śledztwem, postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa Wrocław-Fabryczna" - przekazała w komunikacie policja.
W poniedziałek (3 sierpnia) 18-latek stanie przed obliczem prokuratora. Usłyszy zarzuty związane z atakiem. Prawdopodobnie prokuratura zwróci się z wnioskiem o areszt dla mężczyzny.
Po ataku we Wrocławiu głos zabrał Konsulat Ukrainy we Wrocławiu. "Stanowczo potępiamy wszelkie przejawy przemocy i agresji, niezależnie od tego, kto jest ich sprawcą, a kto ofiarą. Osoba, która dopuszcza się przestępstwa, powinna ponieść odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem Rzeczypospolitej Polskiej" - napisano w komunikacie.