Opinia psychiatrów dotycząca Mieszka R., sprawcy brutalnej zbrodni na Uniwersytecie Warszawskim, zostanie opublikowana z opóźnieniem – poinformowało RMF24. Początkowo zakładano, że eksperci przedstawią swoje wnioski w listopadzie, jednak finalna opinia może pojawić się z końcem grudnia.
Materiał jest obszerny i skomplikowany. Nigdy wcześniej nie leczył się pod kątem psychiatrycznym - mówi o2.pl prokurator Piotr Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
WIDEORząd wziął się za polskie uczelnie. W końcu mają się liczyć na świecie
Nasza rozmówca dodaje, że wielomiesięczna obserwacja psychiatryczna przebiegła bez zastrzeżeń. Mieszko R. nie sprawiał problemów. Prokuratura na obecnym etapie nie zdradza, co istotnego wynika z opinii. Obecnie, tak jak na początku, przebywa w areszcie w Radomiu.
Mieszko R., student prawa, dokonał ataku na początku maja, zadając śmiertelny cios siekierą 53-letniej portierce, która zamykała drzwi do Audytorium Maximum na Uniwersytecie Warszawskim. Napastnik ranił również 39-letniego strażnika, który próbował interweniować.
Mieszko R. został zatrzymany chwilę po zdarzeniu i usłyszał zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa oraz znieważenia zwłok. Grozi mu dożywocie. Areszt studenta przedłużono do połowy lutego 2026 r.
Według "Gazety Wyborczej" Mieszko R. miał w szkole bardzo wysokie wyniki, a nawet dostał stypendium od urzędu marszałkowskiego. Interesował się historią, militariami, ale pod kątem historycznym. Miał fascynować się gatunkiem filmów grozy, które celowo skupiają się na ukazaniu krwawych scen i przemocy.