Bazgrał po ścianach. Szok, jak się tłumaczył policjantom

Ten 24-letni wandal miał niezły tupet. Najpierw bez opamiętania bazgrał farbą po ścianach budynków, a gdy został przyłapany na gorącym uczynku przez policję - próbował wywinąć się od odpowiedzialności karnej. To, w jaki sposób motywował swoje zachowanie, może niektórych zdziwić.

sBazgrał po ścianach. Szok, jak się tłumaczył policjantom
Źródło zdjęć: © Facebook | Bracia Kłeczek - Profilaktyka i Bezpieczeństwo
Agnieszka Potoczny-Łagowska

O sprawie poinformował we wtorek, 27 stycznia br. profil Bracia Kłeczek - Profilaktyka i Bezpieczeństwo na Facebooku. Śledzi go już 87 tysięcy internautów. Administratorzy tej strony to bracia policjanci. Tym razem mundurowi zamieścili nie tylko szczegółowy opis całej sytuacji z udziałem wandala, ale też zdjęcia dokumentujące wybryki 24-latka.

Bazgrał po ścianach. Szok, jak się tłumaczył policjantom

Myślał, że nikt go nie zauważy. Srogo się rozczarował. Zdradziła go nie tylko niebieska farba na dłoniach, puszki z tą substancją, ale i miejski monitoring.

24-latek z Góry Kalwarii (woj. mazowieckie) wpadł w sidła mundurowych, gdy nanosił graffiti na ściany rozmaitych miejskich budynków. W trakcie zatrzymania, usilnie próbował uniknąć odpowiedzialności za popełnione czyny. Na poczekaniu wymyślił usprawiedliwienie.

Tłumaczył, że "wyraża sprzeciw wobec sytuacji na świecie", jednak prawo jest jednoznaczne - takie działania są karalne - poinformowano we wpisie na profilu Bracia Kłeczek - Profilaktyka i Bezpieczeństwo na Facebooku.

Teraz sprawą 24-latka zajmie się sąd. Zdecyduje, jak go ukarać. Jeśli w tym przypadku malowanie graffiti zostanie uznane przez wymiar sprawiedliwości za wykroczenie, młody mężczyzna może spodziewać się grzywny, albo ograniczenia wolności (np. prace społeczne) oraz obowiązku usunięcia napisów (naprawienia wyrządzonych zniszczeń).

W przypadku jednak, gdy ten czyn będzie nosił znamiona większych strat, zostanie sklasyfikowany przez sąd jako przestępstwo zniszczenia cudzej rzeczy (art. 288 Kodeksu karnego). Za to sprawcy grozi od 3 miesięcy do nawet 5 lat za kratkami.

Wybrane dla Ciebie
Niemcy przestrzegają przed tankowaniem w Polsce. "Na tych stacjach trzeba uważać"
Niemcy przestrzegają przed tankowaniem w Polsce. "Na tych stacjach trzeba uważać"
Polak zamknięty w raju. To się dzieje na Bali
Polak zamknięty w raju. To się dzieje na Bali
Pijana matka spacerowała z dziećmi. Świadkowie wezwali służby
Pijana matka spacerowała z dziećmi. Świadkowie wezwali służby
Chiny reagują na działania Izraela. "Absolutnie nie do przyjęcia"
Chiny reagują na działania Izraela. "Absolutnie nie do przyjęcia"
Senat USA zdecydował ws. Trumpa. Ma wolną rękę
Senat USA zdecydował ws. Trumpa. Ma wolną rękę
Chodzili po domach i oferowali koce. Domokrążcom grozi do 5 lat więzienia
Chodzili po domach i oferowali koce. Domokrążcom grozi do 5 lat więzienia
Dziennikarze ujawniają. Putin nie pojawia się na Kremlu
Dziennikarze ujawniają. Putin nie pojawia się na Kremlu
Ksiądz przeliczył tacę. Oto co znalazł pomiędzy banknotami. Nie krył zdziwienia
Ksiądz przeliczył tacę. Oto co znalazł pomiędzy banknotami. Nie krył zdziwienia
Zmarł w trakcie rutynowego badania. Będzie proces. Chcą odszkodowania
Zmarł w trakcie rutynowego badania. Będzie proces. Chcą odszkodowania
Seniorka nagrana. Przechodziła obok kwiaciarni. Ręce opadają
Seniorka nagrana. Przechodziła obok kwiaciarni. Ręce opadają
Nagrali Kolumbijczyka na S8. Jechał na zabieg kosmetyczny
Nagrali Kolumbijczyka na S8. Jechał na zabieg kosmetyczny
Zostali skazani po styczniowych protestach. Trzy egzekucje w Iranie
Zostali skazani po styczniowych protestach. Trzy egzekucje w Iranie