Zięć Trumpa buduje luksusowy kurort w Albanii. Mamy najnowsze zdjęcia
Zabudowa wybrzeża Albanii i luksusowy kurort powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa, nabiera realnych kształtów. Najnowsze zdjęcia dla o2 z południa kraju pokazują ogromny plac budowy nad morzem. Inwestycja za około 1,4 mld euro wzbudza duże kontrowersje.
Jeszcze kilka lat temu ten fragment albańskiego wybrzeża kojarzył się przede wszystkim z dziką przyrodą, spokojem i niemal nietkniętym krajobrazem. Dziś wszystko zmienia się w szybkim tempie. Powodem jest jedna z najbardziej dyskutowanych inwestycji turystycznych w Albanii.
Część planu zabudowy powiązana jest z amerykańskim inwestorem Jaredem Kushnerem, mężem Ivanki Trump i zięciem Donalda Trumpa. Według informacji Reutersa projekt zakłada budowę luksusowego kompleksu wypoczynkowego o wartości około 1,4 mld euro. W planach znajdują się hotele, prywatne wille, marina oraz infrastruktura skierowana do najzamożniejszych turystów.
Albańczycy się nie poddają. Od 8 dni protestują przeciwko rodzinie Trumpa
Zdjęcia przesłane przez czytelniczkę o2.pl pokazują skalę prowadzonych prac. Widać na nich rozległe zaplecze budowy, place składowe i przygotowane drogi techniczne. Marta, turystka z Polski, mijała teren inwestycji podczas podróży do Sarandy.
- Przejeżdżałam obok na trasie do Sarandy. Wszystko widać od razu po wyjeździe z tunelu Llogara. Przewodnicy bardzo chętnie opowiadają też turystom o tej inwestycji i pokazują, jak szybko zmienia się cały ten obszar – relacjonuje nasza czytelniczka.
Na trasie prowadzącej w kierunku Sarandy wprowadzono również tymczasowe zmiany w organizacji ruchu. Jedno ze zdjęć wykonanych przez Martę pokazuje drogowy znak informujący o obowiązkowym objeździe w lewo. To jeden z dowodów na to, jak duży wpływ inwestycja ma na okoliczną infrastrukturę.
Inwestycja budzi emocje
Inwestycja od miesięcy wywołuje ogromne emocje. Organizacje ekologiczne oraz część mieszkańców południowej Albanii alarmują, że rozwój infrastruktury turystycznej może zagrozić cennym przyrodniczo obszarom, w tym terenom chronionym. Krytycy wskazują również na wątpliwości dotyczące przejrzystości procesu inwestycyjnego oraz spory prawne związane z własnością części gruntów przeznaczonych pod zabudowę.
W ostatnim czasie przez Albanię przeszła fala protestów przeciwko projektowi. Demonstranci podkreślają, że kraj powinien rozwijać turystykę bez utraty swoich najcenniejszych walorów naturalnych. Jak wskazuje nasza czytelniczka, nie brakuje jednak i zwolenników inwestycji.
- Osoby popierające projekt wskazują przede wszystkim na potencjalne nowe miejsca pracy oraz większe możliwości rozwoju dla mieszkańców południa Albanii - wskazuje Marta.
Podobnie argumentują albańskie władze, które przekonują, że inwestycja przyciągnie zagraniczny kapitał, stworzy miejsca pracy i pomoże rozwinąć sektor luksusowej turystyki.