Burmistrz Zakopanego o zamachu w Krakowie. Mówi o bezpieczeństwie

Kacper Kulpicki
Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz wyraził solidarność z mieszkańcami KrakowaBurmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz wyraził solidarność z mieszkańcami Krakowa
Źródło zdjęć: © PAP

Władze Zakopanego przekazały kondolencje rodzinom sześciu ofiar strzelaniny w Krakowie i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia wszystkim rannym. Jak przekazała PAP, burmistrz Łukasz Filipowicz zapewnił o solidarności mieszkańców miasta z poszkodowanymi oraz Krakowianami. Wspomniał również o bezpieczeństwie.

Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz po zamachu w Krakowie (z 7 listopada) wydał komunikat, w którym przyznał, że smutne wieści o okolicznościach tragedii i ofiarach były dla niego ogromnym wstrząsem.

Zakopane w pełni solidaryzuje się dziś z Krakowem. Jako sąsiedzi z Małopolski, w obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, jesteśmy z Wami – podkreślił.

Samorządowiec zaznaczył, że nic nie usprawiedliwia aktu przemocy. Jak przekazał, mieszkańcy Zakopanego kierują myśli do poszkodowanych, ich bliskich i wszystkich mieszkańców Krakowa.

Władze Zakopanego zapewniły, że bezpieczeństwo mieszkańców oraz turystów przebywających pod Tatrami pozostaje najwyższym priorytetem. Zaapelowały także o rozwagę i skrupulatne sprawdzanie informacji publikowanych przez służby państwowe.

W obliczu tych wydarzeń wspólnie apelujemy o zachowanie spokoju i rozwagi. Prosimy o opieranie się w tych dniach wyłącznie na zweryfikowanych informacjach oraz oficjalnych komunikatach służb państwowych – czytamy.

Pod zamieszczonym w mediach społecznościowych komunikatem głos zabrali mieszkańcy Zakopanego. Również wyrazili solidarność z Krakowianami. Przekazali słowa wsparcia i współczucia dla bliskich ofiar strzelaniny. W całej Polsce trwa dwudniowa żałoba narodowa.

Sprawcą zamachu w Krakowie jest 24-letni Michał O.

Sprawcą zamachu jest 24-letni Michał O. z Ostrowca Świętokrzyskiego. Na Rynek Główny w Krakowie wjechał samochodem osobowym i strzelał z broni długiej do przypadkowych osób. Został postrzelony przez policjanta i trafił do szpitala.

Z ustaleń policji wynika, że wcześniej nie był karany ani notowany. W jego mieszkaniu znaleziono ciała trzech osób: dwóch kobiet i mężczyzny. Prawdopodobnie to jego rodzice oraz siostra. Motywy przestępstwa są wyjaśniane.

Wybrane dla Ciebie