W jednym z toruńskich hipermarketów doszło do niebywałej sytuacji w Wielki Piątek (18 kwietnia). Na niecałą godzinę przed zamknięciem sklepu (ok. godz. 21:20) do kas ustawiła się ogromna kolejka.
Ta dotyczyła nie tylko tradycyjnych kas, obsługiwanych przez personel sklepu. Klienci tłumnie rzucili się na kasy samoobsługowe.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Czy jajek na Wielkanoc zabraknie? Sprzedawcy: "Już brakuje"
To nieprawdopodobne. Byłem bardzo zaskoczony. Podobnie inni klienci. Przed zamknięciem tego hipermarketu kasy samoobsługowe raczej stoją puste. Nawet na Boże Narodzenie. A dziś byłem zmuszony stać 30 minut w kolejce. Kilkanaście kas było zajętych przez cały czas - mówi nam wyraźnie zaskoczony Czytelnik, który pokazał zdjęcie ogromnej kolejki.
Okazuje się, że wielu klientom zaczęły puszczać nerwy podczas oczekiwania na zakupy. Doszło do niewielkiej przepychanki.
Czytaj także: Darmowa kawa w Żabce. "Zapraszamy wszystkich klientów"
W pewnym momencie jeden z klientów ominął kolejkę i zaczął się zbliżać do samoobsługowej kasy. Inny mężczyzna krzyknął do niego, że "tu się czeka". Panowie krzyknęli na siebie i zaczęli gestykulować w niezwykle ekspresyjny sposób. Jednego z nich uspokoiła żona i sytuacja została opanowana - mówi nam mieszkaniec Torunia.
Postawa klientów zaskakuje mężczyznę, który wieczorem wybrał się wyłącznie do marketu po bułki. Wskazał, że w Wielką Sobotę sklepy również są otwarte i można uzupełnić asortyment.