Informacje o losie Olgi Szczekiny podaje kanał Sota oraz projekt prawniczy Pierwszy Wydział, zajmujący się prawami człowieka w Rosji. Jak czytamy, była aktorka teatru w Doniecku miała wyjść z aresztu 17 września. Kobieta spędziła tam 10 dni, bowiem oskarżono ją o czyn chuligański – używanie wulgaryzmów w miejscu publicznym.
Jednak w momencie, gdy Szczekina miała wyjść na wolność, pod aresztem pojawił się samochód, a w nim, jak relacjonują obrońcy praw człowieka, czterej mężczyźni w kominiarkach.
"Po opuszczeniu aresztu specjalnego nr 1 w Rostowie nad Donem na Szczekinę czekało dwóch adwokatów. Kiedy kobieta wyszła z budynku, na jego tylny dziedziniec wjechał samochód z donieckimi numerami rejestracyjnymi. W środku znajdowali się ludzie w kominiarkach. Chwycili Szczekinę i zmusili ją do wejścia do samochodu" – opisuje Pierwszy Wydział.
Dmitrij Zair-Bek, prawnik organizacji, tak skomentował całe zajście. – Z informacji, którymi dysponujemy ja i moi koledzy obrońcy praw człowieka, wynika, że donieckie kierownictwo FSB ma osobiste porachunki z Olgą. Została zabrana przez nieznane osoby w kominiarkach samochodem właśnie z donieckimi numerami. Jestem przekonany, że jej życiu i zdrowiu może grozić bardzo poważne niebezpieczeństwo – twierdzi obrońca praw człowieka.
Szczekina jest nękana przez rosyjskie służby od kilku lat. W 2023 r. sąd skazał ją na 77 tys. rubli grzywny za śpiewanie ukraińskich piosenek na TikToku. W 2024 r., po nagraniu skutków uderzenia ukraińskich sił zbrojnych w budynek FSB w Doniecku, Szczekina miała opowiadać, że funkcjonariusze porwali ją i torturowali prądem. Według jej relacji żądali, by przyznała się do współpracy z ukraińskimi służbami. Aktorka miała kilkukrotnie trafiać do aresztu.
W 2025 r. aktorka przeniosła się do okupowanego Berdiańska na południu Ukrainy. Chciała przedostać się do obwodu rostowskiego, ale zatrzymano ją na granicy. Z kolei 7 września 2026 r. została zatrzymana w Rostowie i umieszczona w areszcie na 10 dni w związku ze wspomnianym wybrykiem chuligańskim.