Śledztwo prowadzi wydział do walki z przestępczością ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Siedlcach. Jak poinformowała rzeczniczka KWP w Radomiu podinsp. Katarzyna Kucharska, sprawa dotyczy zdarzeń z okresu od stycznia do końca grudnia 2024 r.
Postępowanie obejmuje m.in. wątek wypłat wynagrodzeń trzem lekarzom za świadczenia medyczne, które miały nie zostać wykonane. W śledztwie analizowane są też nieprawidłowości, które doprowadziły do naliczenia kary umownej nałożonej przez Narodowy Fundusz Zdrowia – informuje mazowiecka komenda.
Według dotychczasowych ustaleń śledczych łączna szkoda po stronie Szpitala Mazowieckiego w Garwolinie przekracza 730 tys. zł. Z tej sumy ponad 620 tys. zł ma dotyczyć wypłat za świadczenia medyczne, które nie zostały zrealizowane.
Pozostała część, czyli ponad 110 tys. zł, wiąże się – jak przekazała mazowiecka policja – z brakiem należytego nadzoru nad wydatkowaniem środków finansowych oraz nad dokumentacją rozliczeń placówki. Chodzi o dokumenty dotyczące usług medycznych i umów zawieranych z wykonawcami tych usług.
Zarzuty przedstawiono czterem osobom, w tym prezesowi i członkom zarządu, a także trzem lekarzom. Wobec podejrzanych zastosowano środki wolnościowe: policyjny dozór oraz poręczenia majątkowe na łączną kwotę 280 tys. zł - dodaje policja w komunikacie.
Sprawa jest rozwojowa. Nie są wykluczone kolejne zatrzymania – podkreśliła podinsp. Katarzyna Kucharska.
Zatrzymania w tej sprawie przeprowadzono 15 września. W tym samym czasie funkcjonariusze wykonali osiem przeszukań domów i innych nieruchomości na terenie Warszawy, Siedlec, Garwolina i Milanówka.
W trakcie działań zabezpieczono m.in. telefony należące do podejrzanych, korespondencję mailową oraz dokumentację związaną ze współpracą ze Szpitalem Mazowieckim w Garwolinie. Policja podkreśla, że postępowanie trwa i możliwe są kolejne decyzje procesowe.