Była godz. 5:00. Mężczyzna zatrzymany na 11 piętrze

Niebezpieczną i kosztowną w skutkach akcją zakończył się czwartkowy poranek dla 31-letniego mieszkańca powiatu jasielskiego. Mężczyzna wszedł na dach 11-piętrowego wieżowca przy ul. Baczyńskiego w Jaśle, by namalować ogromny napis. Zanim wpadł w ręce policji, zdążył uszkodzić drzwiczki w budynku, zniszczyć zaparkowane pod blokiem Audi i wsiąść za kółko pod wpływem amfetaminy.

.Była godz. 5:00. Mężczyzna zatrzymany na 11 piętrze
Źródło zdjęć: © Policja
Edyta Tomaszewska

Do zdarzenia doszło w miniony czwartek tuż po godzinie 5:00 rano. Dyżurny jasielskiej komendy otrzymał niepokojące zgłoszenie od świadka, który zauważył osobę na dachu 11-piętrowego bloku przy ulicy Baczyńskiego. W tym samym czasie w górnej części ściany budynku zaczął pojawiać się duży napis.

Na miejsce skierowano patrol z referatu patrolowo-interwencyjnego.

Ucieczka przez okno i trudne negocjacje

Gdy policjanci dotarli na ostatnie piętro wieżowca, "graficiarz" dostrzegł mundurowych i podjął próbę ucieczki. Przez okno dostał się do jednego z pomieszczeń, gdzie wyładował agresję na drzwiach – uderzał w nie i uszkodził je, próbując sforsować przejście. Kiedy zorientował się, że nie ma stamtąd wyjścia, wrócił na dach budynku.


WIDEO
42-latek bawił się karatekę. Oburzające sceny w Pabianicach


Sytuacja stała się niezwykle dynamiczna i niebezpieczna. Funkcjonariusze musieli wykazać się wielkim opanowaniem, cierpliwością i umiejętnościami negocjacyjnymi – istniało ryzyko, że zdenerwowany mężczyzna spróbuje skoczyć z dużej wysokości. Po profesjonalnie przeprowadzonej rozmowie 31-latek w końcu się uspokoił i dał obezwładnić. Został zatrzymany i przewieziony do komendy w Jaśle.

W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że malowanie elewacji bloku to tylko część przewinień zatrzymanego. Podczas tworzenia graffiti mężczyzna uszkodził zaparkowany pod budynkiem samochód marki Audi. Jakby tego było mało, wyszło na jaw, że na miejsce przyjechał innym autem, będąc pod wpływem środków odurzających – badanie laboratoryjne potwierdziło obecność amfetaminy w jego organizmie.

Łączne straty powstałe w wyniku jego działań oszacowano na blisko 10 tysięcy złotych.

Interwencja strażaków i finał w sądzie

Ze względu na to, że graffiti powstało na samej górze 11-piętrowego bloku, przeprowadzenie dokładnych oględzin i zabezpieczenie śladów było znacznym wyzwaniem. W akcji policjantom musieli pomóc strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle przy użyciu specjalistycznego sprzętu.

31-latek usłyszy zarzuty dotyczące m.in. zniszczenia mienia oraz prowadzenia pojazdu pod wpływem narkotyków. O jego dalszym losie i wymiarze kary zdecyduje Sąd Rejonowy w Jaśle.

Wybrane dla Ciebie