Kolejny kraj bierze się za social media. Chcą zakazu dla dzieci

Rząd Nowej Zelandii zapowiedział zakaz korzystania z sieci społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia. Jak podaje PAP, platformy miałyby sprawdzać wiek użytkowników, a za złamanie zasad groziłyby wysokie kary.

Nowa Zelandia chce zakazu mediów społecznościowych dla dzieciNowa Zelandia chce zakazu mediów społecznościowych dla dzieci
Źródło zdjęć: © Getty Images | PeterCade
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Premier Christopher Luxon zapowiedział projekt ustawy ograniczający dostęp do mediów społecznościowych dla młodszych nastolatków.
  • Platformy mają weryfikować wiek użytkowników m.in. przez rozpoznawanie twarzy i cyfrowe dokumenty tożsamości.
  • Firmom, które nie zastosują się do przepisów, grozi kara do 10 proc. globalnych przychodów.

Władze w Wellington szykują kolejny ruch wobec dużych platform technologicznych. Według PAP premier Christopher Luxon ogłosił, że osoby poniżej 16. roku życia nie powinny mieć dostępu do serwisów społecznościowych, a odpowiedzialność za egzekwowanie nowych zasad spadłaby na firmy prowadzące takie usługi.

Zapowiadane przepisy mają wprost zobowiązać platformy do sprawdzania wieku użytkowników. W źródle wymieniono dwa narzędzia: technologię rozpoznawania twarzy oraz cyfrowe dokumenty tożsamości. Rząd chce w ten sposób ograniczyć dostęp najmłodszych do TikToka, Instagrama, Facebooka i podobnych serwisów.


WIDEO
Dr Anna Bazydło-Pyrka: Wszyscy zaczęliśmy żyć w reklamie


Christopher Luxon uzasadnił plan ochroną dzieci. "Nie możemy zaakceptować szkód wyrządzanych całemu pokoleniu nowozelandzkich dzieci" - oświadczył w komunikacie cytowanym przez agencję Reutera. To na tym argumencie rząd opiera całą propozycję zmian.

Kary dla platform społecznościowych

Projekt przewiduje też mocny mechanizm nacisku na firmy technologiczne. Jeśli platformy nie będą przestrzegać nowych reguł, rząd chce nakładać kary sięgające 10 proc. ich globalnych przychodów. To oznacza, że ciężar kontroli wieku nie miałby spoczywać na rodzicach czy szkołach, ale przede wszystkim na samych serwisach.

Na razie nie ma jednak pewności, że ustawa wejdzie w życie. Propozycja musi jeszcze zdobyć poparcie w parlamencie, a ugrupowanie New Zealand First, jeden z koalicjantów partii Luxona, już zapowiedziało, że nie poprze tego rozwiązania. To może utrudnić szybkie przyjęcie nowych przepisów.

Australia jako punkt odniesienia

PAP przypomina, że w grudniu Australia jako pierwszy kraj na świecie wprowadziła zakaz korzystania z sieci społecznościowych przez dzieci poniżej 16. roku życia. Obejmował on takie platformy jak TikTok, YouTube, Instagram i Facebook. Reuters ocenił te regulacje jako jedne z najsurowszych na świecie wobec największych firm technologicznych.

Wybrane dla Ciebie