Najważniejsze informacje
- Według PAP Korea Płn. przygotowuje się do wysłania kolejnych żołnierzy do Rosji, ale nie ma sygnałów o rychłym ruchu.
- Seul szacuje, że Pjongjang przekazał już Rosji amunicję odpowiadającą ponad 15 mln pocisków kalibru 152 mm.
- Południowokoreańskie władze oceniają też, że północnokoreańskie pociski używane na Ukrainie mogły zyskać na celności.
Południowokoreańskie ministerstwo obrony przekazało te oceny w informacji uzyskanej przez deputowanego Ju Jong Wona. Jak podaje PAP, Seul widzi przygotowania Korei Płn. do dalszego wsparcia Rosji, ale nie dostrzega oznak, by dodatkowe wojska miały zostać wysłane natychmiast. Jednocześnie Pjongjang nadal przekazuje Moskwie pociski balistyczne krótkiego zasięgu.
Według szacunków resortu obrony Korea Płn. dostarczyła już Rosji amunicję artyleryjską stanowiącą ekwiwalent ponad 15 mln pocisków kalibru 152 mm. To jedna z najważniejszych liczb w najnowszej analizie Seulu. Dane pokazują skalę wojskowej współpracy między Moskwą a Pjongjangiem w czasie wojny Rosji przeciw Ukrainie.
WIDEOOgłosili "stan wyjątkowy". Korea Południowa ćwiczy na wypadek nalotu
Południowokoreańskie władze, powołując się na agencję wywiadu obronnego DIA, oceniają też, że północnokoreańskie pociski używane na Ukrainie mogły stać się celniejsze. W analizie wskazano na dane z pola walki i rosyjskie wsparcie. To oznacza, że współpraca nie ogranicza się wyłącznie do samych dostaw uzbrojenia.
Rakiety Hwasong-12 i ocena wywiadu
Ministerstwo poinformowało również o przygotowaniach do operacyjnego wdrożenia rakiet Hwasong-12. To broń o zasięgu pozwalającym uderzyć w wyspę Guam na Pacyfiku, gdzie znajdują się strategiczne instalacje wojskowe USA. Seul zaznaczył jednak, że kluczowe technologie północnokoreańskich rakiet międzykontynentalnych nadal pozostają niezweryfikowane.
Najnowsze ustalenia pojawiły się po ostrzeżeniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który alarmował o planach wysłania do Rosji nawet 50 tys. dodatkowych żołnierzy z Korei Płn. Z kolei siostra Kim Dzong Una, Kim Jo Dzong, odrzuciła te doniesienia jako "całkowicie bezpodstawne". Według wywiadu od października 2024 r. Korea Płn. wysłała do Rosji już ponad 16 tys. wojskowych.