Była uwięziona w kominie. Strażacy ruszyli na ratunek

Małgorzata Badur
Sowa uwięziona w kominieSowa uwięziona w kominie
Źródło zdjęć: © Facebook, OSP Rudawa

Na profilu Małopolska Alarmowo na Facebooku poinformowano o niecodziennej akcji ratunkowej z udziałem strażaków ochotników. We wtorek rano druhowie z jednostki OSP Rudawa zostali wezwani do miejscowości Nielepice w powiecie krakowskim, gdzie w przewodzie kominowym jednego z budynków uwięziona została sowa. Ptak nie był w stanie wydostać się o własnych siłach.

Zgłoszenie wpłynęło do służb 20 października 2026 r. około godziny 9:00. Na miejscu zdarzenia okazało się, że wydobycie dzikiego lokatora z wąskiej przestrzeni komina wymaga zastosowania niestandardowych metod, a samodzielne próby opuszczenia pułapki przez ptaka zakończyły się niepowodzeniem.

Pomoc eksperta od dzikich zwierząt

Działania ratowników wymagały ostrożności, aby nie zrobić zwierzęciu krzywdy. "Na miejscu pojawiały się różne pomysły i próby uwolnienia niespodziewanego lokatora. Ostatecznie akcja zakończyła się powodzeniem dzięki pomocy eksperta zajmującego się dzikimi zwierzętami, który sprawnie wydostał sowę z komina" – relacjonuje profil Małopolska Alarmowo, powołując się na relację i materiały OSP Rudawa.

Dzięki współpracy strażaków ze specjalistą ptak bezpiecznie opuścił przewód kominowy i odzyskał wolność. "Tym razem strażacy nie walczyli z ogniem, lecz pomagali skrzydlatej uciekinierce wrócić na wolność. To kolejny przykład na to, że interwencje służb potrafią zaskoczyć, a pomoc potrzebującym – również tym z piórami – może przybierać bardzo różne formy! 😊🦉" – podsumowano we wpisie.

Co zrobić, gdy zauważymy uwięzione dzikie zwierzę?

Zdarzenie w Nielepicach przypomina o zasadach bezpieczeństwa w sytuacjach, gdy dzikie zwierzę utknie w kominie, studzience kanalizacyjnej czy ogrodzeniu działki. Pod żadnym pozorem nie wolno rozpalać ognia w piecu ani próbować wypychać zwierzęcia wyciorem kominiarskim, kijem czy innymi narzędziami, gdyż grozi to jego okaleczeniem. Samodzielne chwytanie zestresowanego ptaka lub ssaka gołymi rękami stwarza także ryzyko zranienia pazurami, dziobem lub pogryzienia.

W przypadku zauważenia uwięzionego zwierzęcia należy w pierwszej kolejności skontaktować się z urzędem właściwej gminy, bądź strażą miejską, które mają ustawowy obowiązek zapewnienia opieki dzikim zwierzętom i współpracują z ośrodkami rehabilitacji fauny.

Gdy stworzenie znajduje się w głębokim wykopie, studzience, przewodzie wentylacyjnym lub innym niedostępnym miejscu zagrażającym jego życiu, interwencję należy zgłosić pod numerem alarmowym 112, skąd do działań technicznych kierowana jest Państwowa Straż Pożarna lub lokalna jednostka OSP.

Wybrane dla Ciebie