Przez 15 lat trzymał je na strychu. Teraz jest milionerem

Anna Wajs-Wiejacka
Nie wiedział, jaką fortunę trzyma na strychu. Aukcja zaskoczyłaNie wiedział, jaką fortunę trzyma na strychu. Aukcja zaskoczyła
Źródło zdjęć: © Ewbank’s, Getty Images | ZipZapic.com

Emerytowany dekorator z Woking sprzedał kolekcję kart Pokémon za 1,56 mln funtów. Jak podaje LADbible, eksperci z domu aukcyjnego początkowo szacowali, że kolekcja może osiągnąć cenę do 270 tys. funtów (ok. 1,42 mln zł).

Najważniejsze informacje

  • Kolekcja kart Pokémon przez około 15 lat leżała na strychu emerytowanego dekoratora.
  • Eksperci początkowo wycenili zbiór na ponad 250 tys. funtów.
  • Na aukcji zestawy osiągnęły łączną cenę 1,56 mln funtów.

Mężczyzna z Woking chciał zachować anonimowość. Zaczął podejrzewać, że jego karty mogą być cenne, gdy przeczytał o sprzedaży pojedynczej karty Pokémon za 6 tys. funtów (ok. 31,5 tys. zł). Postanowił wtedy odszukać własną kolekcję przechowywaną na poddaszu i przekazał część zbioru do wyceny specjalistom z Ewbank’s Auctioneers.

Pracownicy domu aukcyjnego stwierdzili, że karty zachowały się w wyjątkowo dobrym stanie. Początkowa wycena kolekcji przekraczała 250 tys. funtów (ok. 1,31 mln zł), a eksperci przewidywali, że podczas licytacji może ona osiągnąć nawet 270 tys. funtów (ok. 1,42 mln zł). Odkrycie, że mężczyzna posiada aż 42 takie zestawy, zaskoczyło specjalistów. Jeszcze przed aukcją zaczęły napływać oferty wskazujące, że ostateczna cena może być znacznie wyższa.


DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

Wśród sprzedanych przedmiotów znalazł się zestaw z rzadką kartą Sky Ridge Charizard, wartą według wyceny około 40 tys. funtów. Z kolei Legendary Collection Complete Master Set z kartą Charizard w stanie bliskim idealnemu osiągnął 100 tys. funtów. Ostateczna suma całej sprzedaży znacznie przekroczyła wcześniejsze przewidywania.

Kiedy odkryliśmy, że miał aż 42 takie zestawy, opadły nam szczęki – powiedział James Spooner, szef działu kart kolekcjonerskich w Ewbank’s Auctioneers, cytowany przez serwis LadBible.

Skąd wzięły się karty Pokémon?

W rozmowie z BBC właściciel kolekcji opowiadał, że zaczął kupować karty na eBayu w latach 90., gdy jego syn chodził do szkoły i wymieniał się nimi z kolegami. – Pomyślałem, że ładnie wyglądają, i zastanawiałem się, czy mogą być dobrą inwestycją – mówił. Dodał, że syn miał własne karty, ale tych należących do ojca nigdy nie pozwalał mu dotykać.

Andrew Ewbank, prowadzący dom aukcyjny, poinformował, że była to największa kwota uzyskana przez firmę z pojedynczej sprzedaży. Podkreślał, że kolekcja była obszerna, kompletna i zachowana w niemal nietkniętym stanie. Według niego zainteresowanie kartami Pokémon rośnie, ponieważ osoby, które poznały japońską markę w młodości, mają dziś większe możliwości finansowe niż przed laty.

Andrew Ewbank zachęcał właścicieli starych kart do sprawdzenia swoich kolekcji. W przypadku emerytowanego dekoratora karty przez około 15 lat leżały na strychu, a ich właściciel nie zdawał sobie sprawy, jak wiele mogą być warte.

Wybrane dla Ciebie