Chiny wściekłe. Grożą odwetem Amerykanom

Chiny zareagowały gniewem i groźbami odwetu po tym, jak amerykańskie wojsko zestrzeliło balon obserwacyjny, który przeleciał nad Alaską i Montaną, centralną częścią Stanów Zjednoczonych i został zestrzelony nad Atlantykiem. Incydent pobudza konflikt między dwoma państwami.

 "Balon szpiegowski" zestrzelony. Chiny zareagowały złością
Źródło zdjęć: © PAP

Oficjalne oświadczenie chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych opublikowane w niedzielę wyraziło "silne niezadowolenie i protest" w związku ze zestrzeleniem balonu, który według Pekinu był "bezzałogowym cywilnym statkiem powietrznym", wystrzelonym wyłącznie w celu zebrania danych pogodowych i zepchniętym z kursu przez wiatr.

Strona chińska wielokrotnie informowała stronę amerykańską, po weryfikacji, że sterowiec ma charakter cywilny i wleciał do USA z powodu działania siły wyższej, co było czystym przypadkiem – upiera się chińskie MSZ, cytowane przez "The Times".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Martwy wieloryb na Hawajach. Zaskakujące, co wykazała sekcja

Naleganie strony amerykańskiej na użycie siły i atakowania cywilnych bezzałogowych statków powietrznych jest wyraźną przesadą i poważnym naruszeniem praktyki międzynarodowej. Chiny zastrzegają sobie prawo do podjęcia dalszych działań w odpowiedzi – podkreśla chińskie MSZ.

Urzędnicy amerykańscy czekali, aż balon znalazł się nad Atlantykiem, zanim zestrzelili go w sobotę, podkreślając, że w przeciwnym razie szczątki urządzenia mogłyby kogoś zranić.

Do czego Chińczycy mogliby chcieć wykorzystać balon szpiegowski? Polscy eksperci nie wierzą w tłumaczenia Pekinu. Zwracają uwagę, że w stanie Montana, gdzie pierwszy raz zauważono balon, znajduje się stanowisko dowodzenia 341. Skrzydła Rakietowego. To jednostka mająca pod swoją komendą międzykontynentalne rakiety balistyczne. Być może rozpoznanie tych obiektów było celem Chin.

Nie jest odpowiednie, by sekretarz Blinken odbył podróż do Chińskiej Republiki Ludowej w tym czasie. Odnotowujemy chińskie wyrazy ubolewania, ale obecność tego balonu w naszej przestrzeni powietrznej jest wyraźnym pogwałceniem naszej suwerenności, prawa międzynarodowego i to, co się wydarzyło, jest nie do przyjęcia - oświadczyła Jean-Pierre podczas briefingu prasowego na pokładzie samolotu Air Force One.

Prezydent Biden po raz pierwszy został poinformowany o obecności balonu w amerykańskiej przestrzeni powietrznej we wtorek. Początkowo nie było pewności, czy rzeczywiście należy do Chin. Rzecznik Pentagonu generał Pat Ryder powiedział w piątek, że administracja ma pewność, że jest to "balon szpiegowski".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Najniższe poparcie w historii. Ogromne kłopoty Trumpa
Najniższe poparcie w historii. Ogromne kłopoty Trumpa
LOT uruchamia nowe połączenie. Miasto idealne na city break
LOT uruchamia nowe połączenie. Miasto idealne na city break
Ginekolog z Nysy znów prowadził po alkoholu. "Zawiódł sąd"
Ginekolog z Nysy znów prowadził po alkoholu. "Zawiódł sąd"
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Bełżyce. Szok na cmentarzu. Tak zakończyło się sprzątanie grobu dziadka
Bełżyce. Szok na cmentarzu. Tak zakończyło się sprzątanie grobu dziadka
Pijany i po narkotykach wjechał BMW w grupę pieszych. Jest wyrok
Pijany i po narkotykach wjechał BMW w grupę pieszych. Jest wyrok
Wyrok dla policjantki "spod kołderki". Miała przekroczyć uprawnienia
Wyrok dla policjantki "spod kołderki". Miała przekroczyć uprawnienia