Nagrany na przystanku. Mężczyzna spał. Przypatrzcie się dobrze
Policja informuje w oficjalnym komunikacie, że do zdarzenia doszło na początku września w Białymstoku. Poszkodowany zgłosił się do policjantów z komisariatu numer 4 i poinformował, że kilka godzin wcześniej zasnął na przystanku.
W tym czasie ktoś miał wykorzystać jego nieuwagę. Sprawca ściągnął mu z ręki zegarek, a z kieszeni spodni zabrał telefon. Łączna wartość skradzionych przedmiotów wyniosła 4 tys. zł.
Sprawą zajęli się kryminalni. Na podstawie monitoringu ustalili tożsamość podejrzanego oraz miejsce, w którym przebywał.
47-latek zatrzymany
47-latek został zatrzymany na osiedlu Kawaleryjskim w wynajmowanym mieszkaniu. Podczas przeszukania policjanci znaleźli w jego pokoju skradziony telefon.
Mężczyzna przyznał policjantom, że zegarek sprzedał. Usłyszał zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej.
Za taki czyn grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
W dziennikarstwie obecny od 2014 roku, do o2.pl dołączył sześć lat później. Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nieustannie stara się poszerzać horyzonty - nie jest straszny mu żaden temat. Gdy nie pisze, próbuje się oderwać i odpocząć, uprawiając aktywność fizyczną. A żeby mieć co spalać, lubi podjeść. Miłośnik kebabów i włoskich przysmaków, na czele z pizzą.