Do zdarzenia doszło w Epanomi, w pobliżu Salonik na północy Grecji. Media nie podają dokładnej daty. Jak informuje regionalny dziennik "Kathimerini", 40-letni turysta z Polski rozpalił grilla na zewnątrz. W pewnym momencie ogień rozprzestrzenił się na wysuszoną roślinność.
Na miejsce wezwano straż pożarną. Ostatecznie spłonęło około 39 metrów kwadratowych suchej trawy. Pożar udało się ugasić, zanim objął większy obszar.
Sprawa trafiła jednak do sądu. Polak został skazany na osiem miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.
Tak tłumaczył się 40-letni Polak
Mężczyzna tłumaczył przed sądem, że nie spodziewał się, iż rozpalenie grilla może doprowadzić do pożaru. Twierdził również, że nie wiedział o obowiązującym w tym rejonie zakazie grillowania na świeżym powietrzu. Przekazał, że przebywał w Grecji na wakacjach.
Jak podkreśla "Kathimerini", sprawa wydarzyła się w okresie, gdy w Grecji obowiązują szczególnie surowe ograniczenia dotyczące używania otwartego ognia. Ma to związek z wysokim zagrożeniem pożarowym w sezonie letnim.