Chwile grozy we Wrocławiu. Taksówka zawisła nad Odrą

O krok od tragedii na Moście Sikorskiego we Wrocławiu. W niedzielny poranek, 9 sierpnia, taksówka zawisła tuż przy krawędzi mostu - kilka metrów nad Odrą. Z informacji przekazanych przez Dolnośląski WOPR wynika, że z kierowcą podróżowali pasażerowie.

Taki widok na Moście Sikorskiego we WrocławiuTaki widok na Moście Sikorskiego we Wrocławiu
Źródło zdjęć: © Dolnośląskie WOPR, Facebook
Aneta Polak

Do groźnego i zaskakującego zdarzenia doszło w niedzielę, 9 sierpnia, tuż po godz. 5 rano we Wrocławiu. Kierowca taksówki stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z jezdni i zatrzymał się dopiero przy krawędzi mostu.

Istniało duże prawdopodobieństwo, że kierowca z pasażerami mogą być w niebezpieczeństwie, ponieważ samochód zawisł kilka metrów nad Odrą i mógł wpaść do wody - informuje Dolnośląski WOPR na Facebooku.

Na miejsce przyjechali ratownicy WOPR, strażacy i zespół pogotowia.

Kierowca potrzebował pomocy

Jak poinformowano, po przybyciu na miejsce ratownicy WOPR wspólnie ze strażakami zabezpieczyli kierowcę taksówki, zapewnili mu wsparcie psychiczne i ochronę termiczną.

Chwilę później przybył na miejsce zespół ratownictwa medycznego, któremu ratownicy WOPR i strażacy pomogli przetransportować poszkodowanego do karetki - poinformował WOPR.

Na szczęście pasażerowie taksówki nie odnieśli obrażeń i nie potrzebowali pomocy medycznej. Akcja zakończyła się o godz. 5:48.

Obecnie wrocławska policja ustala okoliczności tego zdarzenia.

Wybrane dla Ciebie