30 lat więzienia za zabójstwo księdza w Kłobucku. Sąd Apelacyjny zaostrzył wyrok

Tomasz J., który w lutym 2025 r. zabił proboszcza parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku, został prawomocnie skazany na 30 lat więzienia. Sąd Apelacyjny w Katowicach uznał, że kara 20 lat pozbawienia wolności orzeczona przez sąd pierwszej instancji była zbyt łagodna.

Wyrok ws. zabójstwa ks.  Grzegorza DymkaWyrok ws. zabójstwa ks. Grzegorza Dymka
Źródło zdjęć: © PAP, YouTube | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Sąd Apelacyjny w Katowicach wydał w środę prawomocny wyrok 30 lat więzienia dla Tomasza J. za zabójstwo ks. Grzegorza Dymka.
  • Sąd pierwszej instancji skazał Tomasza J. na 20 lat więzienia. Po apelacjach prokuratury i obrony Sąd Apelacyjny podwyższył karę do 30 lat.
  • Ksiądz zginął przez uduszenie – sprawca skrępował mu ręce i owinął głowę taśmą foliową, zatykając usta i nos.

Wyrok ogłoszony w środę przez Sąd Apelacyjny w Katowicach kończy postępowanie sądowe w głośnej sprawie zabójstwa kapłana z Kłobucka. Jak podaje PAP, kara 30 lat więzienia jest o dekadę surowsza od tej, którą wcześniej wymierzył sąd w Częstochowie. Apelacyjni sędziowie zgodzili się z ustaleniami faktycznymi sądu pierwszej instancji, uznając jednocześnie, że przyjęta przez niego kara nie odpowiada ciężarowi popełnionej zbrodni.

W lutym 2025 r. Tomasz J. napadł na plebanię parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku. Podczas napadu skrępował ks. Grzegorzowi Dymkowi ręce trytytkami, a jego głowę owinął taśmą foliową, zatykając kapłanowi usta i nos. Proboszcz zmarł w wyniku uduszenia. Gdy sprawa trafiła do częstochowskiego sądu, Tomasz J. przyznał, że chciał okraść duchownego, jednak konsekwentnie zaprzeczał, że zamierzał go zabić.


WIDEO
Sprzedawał je przez internet. Policja weszła do 42-latka

Proces przed sądem pierwszej instancji rozpoczął się w grudniu 2025 r. Wyrok zapadł pod koniec marca 2026 r. Sąd uznał wówczas, że Tomasz J. działał z zamiarem ewentualnym zabójstwa, co oznacza, że sprawca godził się na możliwość śmierci ofiary, nie dążąc do niej bezpośrednio. Na tej podstawie wymierzono mu karę 20 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura chciała dożywocia, obrona wnioskowała o uniewinnienie

Od wyroku odwołały się obie strony. Prokuratura stała na stanowisku, że Tomasz J. działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia kapłana i domagała się kary dożywotniego pozbawienia wolności. Obrona natomiast przekonywała, że jej klient nie miał zamiaru dokonania zabójstwa – celem miał być jedynie rozbój, a śmierć księdza stanowiła nieszczęśliwy wypadek.

Sąd Apelacyjny w Katowicach nie podzielił argumentów żadnej ze stron w pełnym zakresie. Sędziowie potwierdzili prawidłowość ustaleń sądu pierwszej instancji, jednak ocenili, że wymierzona kara 20 lat jest rażąco łagodna wobec okoliczności tej zbrodni. Ostateczna kara 30 lat pozbawienia wolności jest najwyższą karą terminową przewidzianą w polskim prawie karnym i stanowi wyrok prawomocny.

Wybrane dla Ciebie