Cmentarz parafialny chciał zlikwidować grób dziecka. Zaskakujący finał
Tomasz Skorupa, kamieniarz z firmy Kontrastowo, która wykonywała m.in. nagrobek reżysera Jerzego Gruzy na Powązkach Wojskowych w Warszawie, kilka dni temu poinformował o grobie dziecięcym z cmentarza w Kępnie, który ma zostać zlikwidowany. Poruszyło to jego obserwatorów.
Kamieniarz z Łodzi pokazuje nie tylko swoje nagrobki, ale także mogiły, które znajduje na cmentarzach całej Polski. Ostatnio zauważył grób chłopczyka, na którym widniała kartka zostawiona przez biuro parafialne parafii św. Marcina w Kępnie. Informowała ona o likwidacji mogiły z powodu upływu ważności opłaty za miejsce grobowe. Tomasz Skorupa zmartwił się losem grobu Zbigniewa Langierowicza, który zmarł 21 czerwca 1954 roku w wieku zaledwie dwóch miesięcy.
Widać, że nagrobek jest nadszarpnięty zębem czasu, ale ustawione są na nim znicze i sztuczne kwiaty. Oznacza to, że ktoś o nim pamięta i go odwiedza. Kamieniarz postanowił zadbać o grób i go opłacić.
Ten nagrobek miał zniknąć. Dziecko. 72 lata temu. Kilka tygodni życia… Dostałem jego zdjęcie od jednej z Was - pani Sandry. Następnego dnia zobaczyłem, że przejeżdżam służbowo dokładnie przez Kępno. Umówiliśmy się. A potem wydarzyło się coś, czego nie da się zaplanować. Setki komentarzy. Dziesiątki wiadomości. Telefony, nawet z Holandii. Ludzie, którzy chcą pomóc. W poniedziałek w nocy zrobiłem przelew za opłatę tego miejsca. Ten nagrobek zostaje. Ale to nie jest moja zasługa. To jest siła ludzi, którzy: - zatrzymali się na chwilę - poczuli, że to ważne - i postanowili coś zrobić. Ja ze swojej strony obiecałem jedno: oczyszczę ten nagrobek, zadbam o niego i dam mu następne lata w bezawaryjnym stanie. Pamięć. To moja misja. Ten nagrobek jest symbolem, że można pamiętać o kimś zupełnie nieważnym dla społeczeństwa. Że można pamiętać również o osobach, które niczym wielkim się nie zasłużyły. Dziękuję Wam jeszcze raz za każdą reakcję, każdą wiadomość i każde wsparcie. To dzięki Wam takie miejsca nie znikają. Powiedzcie mi… Czy takich zapomnianych historii w Polsce jest więcej? - czytamy na profilu kamieniarza na Instagramie.
Przypomnijmy, że na wielu polskich cmentarzach, nie tylko komunalnych, obowiązuje opłata za pole grobowe. Przeważnie opłaca się ją na okres 20 lat. Gdy mija, nekropolie, również te parafialne, umieszczają specjalne kartki informujące o obowiązku uiszczenia należności, pod groźbą likwidacji grobu.