Daniel zmarł w Niemczech. Rodzina nie może sprowadzić ciała do Polski
Matka 33-letniego Daniela Rzewuskiego cierpi podwójnie. Nie dość, że straciła ukochanego syna, który nagle zmarł w Niemczech, to jeszcze nie może sprowadzić jego ciała do Polski, aby godnie spoczęło w rodzinnym grobie. Powodem są pieniądze - a właściwie ich brak. Internauci ruszyli z pomocą finansową na Pomagam.pl.
Daniel Rzewuski zmarł zupełnie nagle w Niemczech we wtorek, 21 kwietnia br. Miał tylko 33 lata. Jak przekazała zdruzgotana matka młodego mężczyzny, "jego śmierć była dla nich wszystkich ogromnym ciosem".
Nie ujawniła jednak, co doprowadziło do niespodziewanego zgonu ukochanego syna. Kobieta bardzo cierpi, gdyż nie stać jej, aby przetransportować zwłoki swego dziecka do kraju.
Naszym największym pragnieniem jest sprowadzenie jego ciała do Polski, aby mógł spocząć w ojczystej ziemi, wśród rodziny i bliskich. Niestety koszt transportu zwłok z zagranicy jest bardzo wysoki i przekracza nasze możliwości finansowe - przekazała zdruzgotana kobieta za pośrednictwem Pomagam.pl, gdzie utworzono specjalną zbiórkę na ten cel.
Daniel zmarł w Niemczech. Rodzina nie może sprowadzić go do Polski
Matka 33-latka zaapelowała do internautów o wszelką pomoc finansową. Pieniądze można wpłacać za pośrednictwem zbiórki online znajdującej się na Pomagam.pl. Cel to 17 tys. zł.
Każda wpłata przybliży nas do tego, by godnie pochować mojego ukochanego syna Daniela w ojczystej ziemi. Jeszcze raz bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję za każde wsparcie finansowe - podała kobieta.