Do zdarzenia doszło o godz. 20:13. Nastolatek znajdował się około 50 metrów od brzegu. Gdy ratownicy dotarli na miejsce, chłopiec był już pod powierzchnią wody, na głębokości około trzech metrów.
Ratownicy wydobyli go z morza i przetransportowali na brzeg przy pomocy skutera wodnego. Natychmiast rozpoczęto reanimację. Niestety, mimo prowadzonej akcji ratunkowej, życia 17-latka nie udało się uratować.
Druga osoba przeżyła
W tym samym zdarzeniu z wody wyciągnięto również drugą osobę. Jak przekazały służby, udało się przywrócić jej funkcje życiowe.
Jak przekazuje Onet, litewska policja potwierdziła, że ofiarą śmiertelną był obywatel Polski. Na razie nie są znane wszystkie szczegóły tragedii. Służby prowadzą postępowanie, które ma wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia i przyczyny utonięcia.
Ratownik apeluje do rodziców
Po akcji ratunkowej głos zabrał ratownik Kajus Pirožnikas, który opublikował w mediach społecznościowych nagranie z działań służb. Zaapelował przy tym do rodziców o szczególną ostrożność podczas wypoczynku nad morzem.
Podkreślił, że dzieci i nastolatki nie powinny pozostawać w wodzie bez odpowiedniej opieki. Zwrócił również uwagę, że morze może stanowić zagrożenie nawet wtedy, gdy z pozoru wygląda spokojnie.
Tragiczny weekend nad wodą. Seria utonięć w Polsce
Tragedia w litewskiej Połądze wpisuje się w serię dramatycznych zdarzeń nad wodą. Tylko w sobotę 15 sierpnia w Polsce doszło do kilku poważnych wypadków na akwenach. Życie stracili m.in. 46-letni mężczyzna nad Jeziorem Tarnobrzeskim, 30-letni obywatel Ugandy nad Jeziorem Lubotyńskim oraz 55-latek, którego kajak przewrócił się na jeziorze Brożówka.
Tego samego wieczoru nad Jeziorem Tarnobrzeskim przeprowadzono również akcję poszukiwawczą po zgłoszeniu o możliwym utonięciu. Po sprawdzeniu akwenu, także przez nurków, działania odwołano, ponieważ nie potwierdzono zaginięcia żadnej osoby.