Dramatyczny gest rodziny. Pokazali, jak konająca córka nazywa swojego zabójcę

To historia, w której śmierć niewinnej dziewczyny i oskarżenia o korupcję wikłają najwyższych rangą polityków i policjantów w Pakistanie.

Obraz
Źródło zdjęć: © Youtube.com

Studentka trzeciego roku medycyny została zastrzelona w swoim rodzinnym mieście Kohat. To była ponoć kara za odrzucenie oświadczyn. Asma Rani wróciła do domu na okresowe szczepienia. Opuszczała rikszę ze swoją szwagierką, gdy strzelił do niej Mujahidullah Afridi, bratanek jednego z szefów partii Pakistan Tehreek-e-Insaf (PTI). Obok widziano jego brata, Sadiqullaha. Dziewczyna została trafiona trzema kulami. Ciężko ranną odwieziono do szpitala, gdzie zmarła w niedzielne popołudnie.

Na dowód, kto jest jej zabójcą, rodzina pokazała ostatnie nagranie umierającej, w którym nazywa ona człowieka, który do niej strzelił - zauważa "Daily Mail".

Rodzina Asmy przekonuje, że zabójca już wcześniej groził studentce. Tata zamordowanej prosi polityków o sprawiedliwość dla swojej córki. Boi się, że Aftab Alam, wujek braci Afridi i wpływowy polityk PTI, będzie chciał wpłynąć na przebieg śledztwa. Pojawiły się już oskarżenia, że choć policja od samego początku znała tożsamość zabójcy, pozwolono mu uciec z kraju.

Mujahid Afridi, zabójca tej pięknej studentki medycyny jest krewnym trzech liderów PTI. Pervez Khattack nakazał policji wypuszczenie jej z kraju. Proszę, nagłaśniajcie tę sprawę i domagajcie się aresztowania mordercy - napisała pakistańska prawniczka i była członkini partii PTI, Sarah Jawad oskarżając przy tym gubernatora prowincji Chajber Pasztunchwa.

Napaść na Rani miała miejsce w Kohat w ostatnią sobotę tuż przed godz. 16.00. O godz. 21.00 Mujahid Afridi odleciał z lotniska Benazir Bhutto w odległym o 200 km Islamabadzie. Uciekł do Dubaju. Zrobił to po uzyskaniu specjalnej, dwutygodniowej wizy typu Umrah, czyli pozwoleniu na pielgrzymkę do Mekki.

Aftab Alam znalazł się pod ostrzałem pakistańskich mediów. Oświadczył, że "nie będzie taryfy ulgowej dla zabójców" i zostaną oni pociągnięci do sprawiedliwości. Za zbiegiem wydano już list gończy.

Ta dziewczyna, Asma, była dla mnie jak córka. Niestety, moja partia i ja jesteśmy wciągani w bagno z powodów politycznych - dodał polityk.

Zobacz także: Istne piekło na ziemi. Tylko w ciągu pół roku zamordowali 10 dzieci

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód