Dramatyczny wypadek. 9-latka potrącona przez samochód

W Donimierzu (woj. pomorskie) doszło do poważnego wypadku, w którym 9-letnia dziewczynka została potrącona przez samochód. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował dziecko do szpitala w Gdańsku.

Zdjęcie ilustracyjne. Śmigłowiec LPR.Dramatyczny wypadek. 9-latka potrącona przez samochód
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Łukasz Gołowanow
Jakub Artych

W piątkowy poranek, 12 września, w miejscowości Donimierz niedaleko Szemudu, doszło do groźnego wypadku. 9-letnia dziewczynka, spiesząc się na autobus, przebiegała przez jezdnię i została potrącona przez samochód prowadzony przez 29-letnią kobietę.

Ranna 9-latka została przetransportowana do szpitala w Gdańsku. Tuż po wypadku była przytomna - przekazała "Faktowi" asp. szt. Anetta Potrykus, rzeczniczka policji w Wejherowie.

Na miejscu zdarzenia lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał dziewczynkę do szpitala. Kierująca pojazdem została przebadana alkomatem i była trzeźwa. Policjanci nadal pracują nad ustaleniem dokładnych okoliczności wypadku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wodny labirynt w polskim mieście. Świnoujście z lotu ptaka

Policja apeluje do rodziców

W związku z rozpoczęciem roku szkolnego, policja apeluje do rodziców o przypomnienie dzieciom zasad bezpieczeństwa na drodze.

Zwracamy się z apelem do rodziców i opiekunów dzieci. Z uwagi na to, że rok szkolny się rozpoczął, przypomnijmy dzieciom wszelkie zasady bezpieczeństwa, bo bezpieczeństwo zaczyna się już w domu. Dzieci często naśladują swoich rodziców, którzy są dla nich najważniejsi. Z dzieckiem trzeba przeprowadzić taką rozmowę profilaktyczną, wytłumaczyć, że na jezdnię wchodzimy dopiero wtedy, gdy mamy pewność, że kierowcy nas widzą, że zwalniają, że chcą ustąpić pierwszeństwa - apeluje asp. szt. Anetta Potrykus.

Rzeczniczka podkreśla, że piesi są niechronionymi uczestnikami ruchu drogowego, dlatego tak ważne jest korzystanie z przejść dla pieszych i upewnienie się, że przejście jest bezpieczne.

Jak dodaje, absolutnie nie wolno wbiegać na jezdnię bezpośrednio przed jadący samochód. To są sytuacje bardzo niebezpieczne, a pieszy jest przecież niechronionym uczestnikiem ruchu drogowego.

Źródło: fakt.pl

Wybrane dla Ciebie
Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać
Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać
Już jest. Taka pogoda w Wielkanoc. Są dwa scenariusze
Już jest. Taka pogoda w Wielkanoc. Są dwa scenariusze
"Czy to koniec zawodu?". Przemówił do kamery. Koniec wątpliwości
"Czy to koniec zawodu?". Przemówił do kamery. Koniec wątpliwości
Dojrzał taką karteczkę. Aż złapał za telefon. Czas do 5.04
Dojrzał taką karteczkę. Aż złapał za telefon. Czas do 5.04
Przyleciał do Polski. "Osoba niepożądana". Jest w małym pokoiku
Przyleciał do Polski. "Osoba niepożądana". Jest w małym pokoiku
Ciało na jezdni. Dramatyczne zgłoszenie wpłynęło w nocy
Ciało na jezdni. Dramatyczne zgłoszenie wpłynęło w nocy
Rosjanie rekrutują osoby uzależnione? Oni mają walczyć w Ukrainie
Rosjanie rekrutują osoby uzależnione? Oni mają walczyć w Ukrainie
Stracił nogi. O 17-latku usłyszała cała Polska. A teraz coś takiego
Stracił nogi. O 17-latku usłyszała cała Polska. A teraz coś takiego
Była 8:18. Taki widok na Krupówkach. Komentarz zbędny
Była 8:18. Taki widok na Krupówkach. Komentarz zbędny
Cała Polska zobaczy. Pokazali twarz kobiety. Skandaliczny ciąg zdarzeń
Cała Polska zobaczy. Pokazali twarz kobiety. Skandaliczny ciąg zdarzeń
Ewakuacja pociągu Frankfurt–Warszawa. 22-latek zgłosił podejrzaną walizkę
Ewakuacja pociągu Frankfurt–Warszawa. 22-latek zgłosił podejrzaną walizkę
Potężne eksplozje w centrum Toronto. Budynek stanął w płomieniach
Potężne eksplozje w centrum Toronto. Budynek stanął w płomieniach