Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSŃ
|
aktualizacja

Oleśnica. Dramatyczny finał egzaminu na "prawko" na Dolnym Śląsku

64
Podziel się:

Nie tak to miało wyglądać. Podczas egzaminu na prawo jazdy w Oleśnicy (woj. dolnośląskie) doszło do wypadku. "Elka" najpierw wjechała w ogrodzenie, następnie spadła ze skarpy i skończyła w rzece. Co więcej, incydent miał miejsce nie w mieście, a... na placu manewrowym.

Oleśnica. Dramatyczny finał egzaminu na "prawko" na Dolnym Śląsku
Wypadek podczas egzaminu - zdj. ilustracyjne (PAP, Maciej Kulczyński)

Z pewnością kursant z Oleśnicy nie tak wyobrażał sobie finał swojego egzaminu na prawo jazdy. W sobotę około godziny 12 na placu manewrowym filii terenowej WORD Wrocław doszło do przerażająco wyglądającego wypadku.

Wypadek podczas egzaminu na prawo jazdy

Egzaminowana osoba podczas manewru polegającego na jeździe po łuku pomyliła pedał hamulca z gazem. W wyniku feralnej pomyłki, spowodowanej najprawdopodobniej nerwami, osobowy hyundai wjechał z impetem w pobliski płot i stoczył się ze skarpy.

"Elka" zakończyła swój "brawurowy" manewr dopiero w płynącej nieopodal niewielkiej rzece Oleśniczance. Na szczęście kierująca autem osoba nie doznała żadnych fizycznych obrażeń.

Jak można się domyślić, egzamin zakończył się wynikiem negatywnym. Uszkodzony pojazd został odholowany na parking WORD-u we Wrocławiu, a zdemolowany płot zabezpieczony - podaje "Gazeta Wrocławska".

Zobacz także: Policyjny dron nad przejściami dla pieszych. Akcja drogówki na Śląsku
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(64)
jjj
10 miesięcy temu
Rzeka nazywa się Oleśnica, a nie Oleśniczanka. Autor artykułu taki sam jak ten kursant.
Tata
10 miesięcy temu
Ludzie. przestańcie wypisywać głupoty. Przecież ogólnie wiadomo, że WORDY nie uczą jeździć tylko jak zdać egzamin.
ASD
10 miesięcy temu
Dziwne te egzaminy są dzisiaj. Pamiętam mój egzamin na D siedzimy na wykładach na C+E i wpada jakiś plutęk z pianą na gębie i pokazuje paluchem ty ty ty ty ty i ty nazwiska, zapisał w jakimś formulażu i poszedł. Kiedy kapitan wręczał nam prawka nie mogłem wyjść z podziwu poza C+E M i T było jeszcze D
Ares
10 miesięcy temu
Ja tam bym jo zaliczył.
Xxxx
10 miesięcy temu
Noi co trzeba próbować dalej każdy się uczy
wsx
10 miesięcy temu
Od nowego roku nowe obowiązkowe wyposażenie auta: asystent hamowania przy zbiornikach wodnych i poduszki pontonowe
Instruktor
10 miesięcy temu
Ośrodek nie bierze pieniędzy za leczenie/modelowanie nieprzewidywalnych stanów emocjonolnych pod wpływem dużego stresu. Ośrodek ma program szkolenia podporządkowany zadaniom egzaminacyjnym. Ze stresem każdy radzi sobie sam.
Sandra
10 miesięcy temu
A może warto się też zastanowić nad podejściem kursantów... ile razy słyszałam od kursantów, którzy moim zdaniem nie byli przygotowani do egzaminu państwowego, że tu cytuję: " szkoła naciąga na kasę i dlatego nie przepuszcza nas na egzaminie wewnętrznym". Ja osobiście nigdy w życiu nie podpiszę dokumentów osobie, która wg mnie nie jest odpowiednio przygotowana. Niestety, czasem zdarza się to zmianą instruktora ( bo instruktor się na mnie uwziął), czasem złą opinią o szkole ( bo szkoła mnie naciąga na kasę i nie przepuszcza przez egzamin wewnętrzny, naciąga na jazdy doszkalające itp). Kursanci w dzisiejszych czasach nie chcą się uczyć, na 20 godzinach jazd nie znają podstawowych znaków drogowych, czy nie umieją odpowiedzieć na pytanie kto miał pierwszeństwo na skrzyżowaniu, a jak im zahamujesz, to często słyszysz: "przecież bym zdążyła/zdążył". Kochani kursanci, zastanówcie się poważnie nad tym wszystkim, bo jeśli Wy nie wykażecie choćby odrobiny inicjatywy, to najlepszy instruktor Was nie nauczy. Serdecznie pozdrawiam
IQIQ
10 miesięcy temu
Word to egzamin nie nauka więc instruktor tu nic nie robił tylko egzaminator
wacek
10 miesięcy temu
Tacy GENIUSZE potem jeżdżą po drogach i stąd tyle wypadków. Nie wszyscy mogą być kierowcami tak jak nie wszyscy są muzykami.
Paul86
10 miesięcy temu
Zaraz Unia Europejska wprowadzi obowiązkowo asystenta rzek do samochodów.
lol
10 miesięcy temu
Niestety, wielu z Was - młodzi kandydaci na kierowców powie później znajomym po takiej sytuacji "ale egzaminator się na mnie uwziął", "oblał mnie". Po prostu nie umiecie jeździć, ale zastanawiające jest to, kto dopuszcza do egzaminu państwowego osoby, którym mylą się pedały w samochodzie? Pojawiają się głosy, że 30 godzin praktyki to trochę mało, ale litości. Jeśli ktoś odstawia takie numery po 30 godzinach jazdy to nie powinien być w ogóle dopuszczony do egzaminu, pomimo że człowiekowi w stresie, faktycznie zdarza się dziwnie zachowywać. Druga sprawa to lokalizacja placyków. Trzecia sprawa to to, że moim zdaniem egzaminator powinien siedzieć w aucie w trakcie robienia "rękawu" i patrzeć po lusterkach tak samo, egzaminujący - czy nie najechał na linię, a nie wysiadać na ten czas z samochodu.
odebrać szkol...
10 miesięcy temu
szkoła jazdy źle przygotowała kursanta do egzaminu - można śmiało powiedzieć, że kursant zapłacił za nic, bo niczego go nie nauczyli głownie jazdy samochodem a za to płacił!!
dobrze, że
10 miesięcy temu
poinformowali, że egzamin zakończył się wynikiem negatywnym, bo byłem ciekawy finału
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić