Szczupak 133 cm z Soliny bez rekordu. Wędkarze kwestionują połów

Zgłoszenie szczupaka o długości 133 cm, którym w mediach społecznościowych chwalili się Wojciech Sobierajski i jego ojciec Piotr, nie zostało uznane za nowy rekord Polski. Jak opisuje Donald.pl, nie otrzymano bowiem materiałów pozwalających rzetelnie zweryfikować połów z Jeziora Solińskiego.

Piotr Sobierajski ze szczupakiem, którego miał złowić wraz z synPiotr Sobierajski ze szczupakiem, którego miał złowić wraz z synem Wojciechem
Źródło zdjęć: © X | @dwardzich22
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Wędkarz znany w internecie jako Rekordzista (Wojciech Sobierajski) informował na początku maja br. w mediach społecznościowych, że jego ojciec Piotr złowił wyjątkowo dużego szczupaka w Jeziorze Solińskim w Polsce, a on sam pomagał przy podebraniu ryby.

Rozmiar okazu 133 cm oznaczałby wynik lepszy od dotychczasowego rekordu, przypisywanego Marianowi Polawczykowi (jego ryba miała 130 cm i 20,8 kg, połów z 1970 r.). O sprawie pisze dokładnie portal Donald.pl.

Szczupak 133 cm z Soliny jednak bez rekordu. Wędkarze kwestionują połów

Jak podaje serwis, po ok. dwóch tygodniach od publikacji zdjęć z połowu, rekordu oficjalnie nie zmieniono. Redaktor naczelny "Wiadomości Wędkarskich" Jacek Kolendowicz napisał w swoim tekście, że zgłoszenie faktycznie wpłynęło, ale nie dało się go sprawdzić na podstawie przekazanych materiałów.

"Problem w tym, że do dnia zamknięcia tego numeru WW wpłynęły do naszej redakcji jedynie fragmenty filmu i kopie zdjęć pozbawione metadanych, zamiast oryginalnych materiałów, które pozwoliłyby na rzetelne zweryfikowanie deklarowanych informacji i na uznanie zgłoszonego szczupaka za nowy oficjalny rekord Polski" - informował Kolendowicz.
Sprawę skomentował Przybylski
Sprawę skomentował Przybylski © Facebook | Szymon Przybylski

Wątpliwości w środowisku wędkarskim: podobna ryba i miejsce połowu

Równolegle - jak informuje Donald.pl - w internecie narastały spekulacje dotyczące tego, czy ryba ze zdjęć rzeczywiście została złowiona w Solinie. Część osób zaczęła zestawiać fotografię szczupaka Sobierajskich ze zdjęciem ryby złowionej przez Szymona Przybylskiego w Żarnowcu, ponad 800 km od Soliny. Przybylski sam włączył się do dyskusji, sugerując, że oba szczupaki mają identyczne wybarwienie.

Pojawiły się też komentarze odnoszące się do pory dnia połowu. Internauci zwracali uwagę, że na opublikowanych ujęciach Sobierajskich widać warunki mogące wskazywać na zdjęcia wykonane po zmroku.

"Wieczorne wędkowanie ma być jednak niezgodne z regulaminem obowiązującym na zbiorniku w Żarnowcu" - podaje Donald.pl.

Rekordzista usuwa zdjęcie, a partnerzy reagują

Wojciech Sobierajski usunął z mediów społecznościowych fotografię z opisywanym jako rekordowym szczupakiem. Według relacji Donald.pl, nie skomentował publicznie zarzutów ani nie udostępnił oryginalnych zdjęć z połowu.

Niektóre przedsiębiorstwa związane wcześniej z wędkarzem postanowiły odnieść się do całej sytuacji. Jak przekazuje Donald.pl, między innymi Sklep Wędkarski ogłosił, że kończy współpracę z Rekordzistą.

Wybrane dla Ciebie