Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Jan Muller
|

Dwulatek wbiegł na tory. Matka spuściła go z oczu na moment

94
Podziel się:

Mam 90 sekund, dam radę - pomyślał 18-latek, który w Mediolanie uratował dziecko przed niechybną śmiercią w metrze.

Dwulatek wbiegł na tory. Matka spuściła go z oczu na moment
(Youtube.com)

18-letni Lorenzo Pianazza został bohaterem Włoch. Zachował się lepiej i odważniej, niż grupa dorosłych podróżnych na peronie III linii metra. Gdy dwulatek w pogoni za zabawką, plastikową trąbką, spadł na tory, nawet jego matka bezradnie patrzyła na malca leżącego na torowisku.

Nagranie z kamery na dworcu pokazuje przebieg całego zajścia: Dziecko biegnie i spada z peronu, dorośli orientują się i podchodzą. Potem patrzą. Lorenzo schodził wówczas po schodach, przed chwilą odjechał mu pociąg. Orientując się, że coś się dzieje, podbiega. - Zerknąłem tylko na zegar i zeskoczyłem w dół - powiedział kilka godzin po zdarzeniu dziennikowi "Corriere della Sera".

Zobaczyłem zrozpaczoną kobietę, wpatrzoną w dół na tory a na nich małe dziecko. Widać, że musiało przed chwilą tam spaść. Pomyślałem, że dam radę więc zeskoczyłem, podniosłem go i wdrapałem się z powrotem. Szczerze, to przeszła mi przez głowę myśl, że będę musiał biec po torach przed nadjeżdżającym pociągiem - opowiadał 18-latek.

Na szczęście dla niego i dziecka, całą sytuację obserwowała na monitorze pracownica metra. 32-letnia Claudia Castellano, pracująca na tym stanowisku dopiero od roku, wstrzymała ruch pociągu zanim dotarł do stacji. Gdy dziecko i jego ratownik byli już bezpieczni, Castellano włączyła zielone światło. - Poklepałem malca po ramieniu, jego matka podziękowała mi i oboje poszli sobie - dodaje Lorenzo. Na prośbę burmistrza Mediolanu nastolatka odnaleziono i zproszono do ratusza. O jego bohaterstwie napisały wszystkie największe dzienniki we Włoszech.

Zobacz także: Zobacz także: Turysta uratował pasażerów autokaru

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(94)
ggg
5 lata temu
brawo dla mamusi..jest cudowna..zenada
Hshs
5 lata temu
A psy nie wygladaj glupio?!
Dbhd
5 lata temu
Piccolo Mohamed haha
shahal
5 lata temu
Matka gdyby na tory wlazła to nikt nie dałby rady jej wciągnąć z powrotem chyba jak się ma dziecko trzeba mieć oczy dookoła głowy.
lik
5 lata temu
Hm dziwne, że nikt nie podał mu ręki, by pomógł wskoczyć z powrotem na peron. Gdyby był mniej skoczny miałby problem.
matka jedyna
5 lata temu
a Matka w Pokemony napierala i fejsia oglada - ha ha ha
pkp
5 lata temu
W takich miejscach jak metro perony kolejowy miasto deptak to takie małe dzieci powiny być w szeleczkach i na smyczy chociaż to głupio wygloda ale bezpieczne dla dzieci i opiekónó i rodziców
O
5 lata temu
Ludzie w grupie, to takie tlumany, gapie, a matka no coz, zajeta czytaniem, albo pisaniem sms, pochodzaca z Maghrebu
Adam
5 lata temu
brawo!!!!
nicki
5 lata temu
mial czas ale te dziecko dosc glupie
XAX
5 lata temu
Ta matka to jakaś chora.. Zamiast wskoczyć po dziecko to przyglądała się...Świetna mama
tom
5 lata temu
a ta mamusia to nie bardzo spieszyla z pomoca, normalny rodzic skacze bez zastanowienia aby ratowac dziecko...
Viva Italiano...
5 lata temu
Brawo
wwe
5 lata temu
brawo, szkoda ze tak malo ludzi ktorzy potrafia komus pomoc
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić