Miał nóż na gardle. Odezwała się po polsku. Jest bohaterką na Wyspach
Policjantka Marta Bugajska uratowała w Wielkiej Brytanii mężczyznę, który chciał targnąć się na swoje życie. Polak przyłożył sobie nóż do gardła, jednak funkcjonariuszka dzięki znajomości języka zdołała nawiązać z nim kontakt i odwieść go od dramatycznej decyzji.
Sytuacja miała miejsce 9 lutego, ale dopiero teraz policja z Nottinghamshire podzieliła się tą historią. Jak czytamy, mundurowi zostali wezwani około godz. 20.30 do centrum miasta, gdzie pewien 40-letni mężczyzna przyłożył sobie nóż do gardła, grożąc targnięciem się na swoje życie. Wśród funkcjonariuszy była posterunkowa Marta Bugajska.
Policjantka zauważyła, że mężczyzna mówił po polsku. Odezwała się w jego ojczystym języku. Podczas trwającej dwie godziny interwencji cały czas prowadziła dialog z Polakiem.
Przez cały czas trwania zdarzenia mężczyzna był wzburzony, zrozpaczony i momentami nasilał swoje zachowanie, przyciskając nóż do gardła oraz stawiając kolejne żądania. Mimo ogromnej presji posterunkowa Bugajska wykazała się spokojnym, ale elastycznym stylem komunikacji (...). Utrzymywała kontakt w kluczowych momentach, zapobiegając wycofaniu się mężczyzny, zamknięciu w sobie lub spełnieniu jego gróźb - opisał zdarzenie sierżant Rishi Thobhani.
Policja w komunikacie podkreśla, że nawet w momencie pojawienia się negocjatorów Bugajska nadal pełniła rolę tłumacza. Ostatecznie mężczyzna upuścił nóż. Został przewieziony do Queen’s Medical Centre na badania lekarskie.
"Posterunkowa Bugajska wypełniła jedne z podstawowych obowiązków policjanta — ochronę życia, dbanie o bezpieczeństwo osób wrażliwych oraz działanie z profesjonalizmem i empatią w momentach największego zagrożenia" - podkreśla w komunikacie policja.