Prawie 400 mandatów w miesiąc. Trwają kontrole
Gdańscy strażnicy miejscy kontynuują rozpoczęte na początku wiosny kontrole użytkowników jednośladów. "Niemal 50 interwencji jednego dnia pokazuje, że wielu wciąż jeździ 'na skróty', zapominając o podstawowych zasadach ruchu drogowego" - podkreślają gdańscy mundurowi. Posypały się mandaty.
W środę, 21 kwietnia, strażnicy miejscy z Gdańska prowadzili kontrole użytkowników jednośladów w podległych im rejonach miasta. Były one kontynuacją wcześniejszych kontroli z końca marca.
Ostatnie działania objęły kilka newralgicznych tras m.in. na al. Pawła Adamowicza, Ekostradzie w trasie W-Z, a także w ciągu ul. Kartuskiej. To miejsca, gdzie ruch pieszych, rowerzystów i użytkowników hulajnóg jest szczególnie duży. Przez cały dzień trwania akcji funkcjonariusze podjęli 49 interwencji. Większa część z nich (44) zakończyła się nałożeniem na sprawców wykroczeń mandatu. W pięciu przypadkach mundurowi zastosowali pouczenie.
Lepiej mieć te rzeczy przy rowerze. Dzięki temu unikniesz mandatu
Za co najczęściej karali mundurowi? Tu niewiele się zmienia.
Wciąż nagminna jest jazda rowerem po chodniku niezgodnie z przepisami oraz przejeżdżanie przez przejścia dla pieszych zamiast zejścia z roweru. Do tego dochodziły braki w obowiązkowym wyposażeniu rowerów czy korzystanie z telefonu podczas jazdy. Niby podstawy, a jednak wielu o nich zapomina - relacjonują strażnicy.
Obecne działania są częścią szerszych kontroli prowadzonych także w innych dzielnicach, które obejmują między innymi rejon Referatu I. W tych dzielnicach, od 26 marca mundurowi nałożyli już na użytkowników jednośladów blisko 400 mandatów. "Wszystko po to, żeby uporządkować ruch i przypomnieć, że przepisy obowiązują każdego, niezależnie od tego, czy jedzie na rowerze, hulajnodze, czy porusza się pieszo" - podkreślają.