Elektryczne busy do Morskiego Oka wstrzymane. TPN ujawnia szczegóły

Elektryczne busy w Tatrach przestają kursować na zimę. Zaprzęgi konne nadal dostępne dla turystów.

.Tradycyjne zaprzęgi konne nie znikną ze szlaków nawet zimą, jednak wozy zostaną zastąpione saniami.
Źródło zdjęć: © o2.pl
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Tatrzański Park Narodowy (TPN) wstrzymuje kursowanie elektrycznych busów na zimę.
  • Przegląd techniczny pojazdów odbędzie się po 16 listopada.
  • Zaprzęgi konne nadal będą dostępne, zmieniając wozy na sanie.

Elektryczne busy obsługujące trasę do Morskiego Oka w Tatrach ze względu na zimę zostaną wycofane z użytku. Jak poinformowała Magdalena Zwijacz-Kozica z TPN, przestój pozwoli na wykonanie przeglądów technicznych pojazdów. Przyszły sezon rozpocznie się wraz z nadejściem wiosny, prawdopodobnie w maju.

Fiakrzy na zimowych szlakach

Tradycyjne zaprzęgi konne nie znikną ze szlaków nawet zimą, jednak wozy zostaną zastąpione saniami. Umowy z fiakrami obowiązują do końca roku, a rozmowy na temat ich przedłużenia trwają. Planuje się zmiany w funkcjonowaniu tras konnych w związku z dążeniem do pozyskania kolejnych busów elektrycznych.

Zabrali niemowlę na Rysy. Przewodnik górski apeluje

Elektryczne busy od maja do listopada stały się atrakcyjną alternatywą dla turystów. Pojazdy były wyjątkowo oblegane dzięki bezpłatnym przejazdom dla osób z niepełnosprawnościami. Średnia frekwencja sięgała 75-80 proc. Sprzyjające opinie na pewno przyczyniły się do rozwoju tej formy transportu, a dalsze planowane inwestycje są dowodem jej skuteczności.

Dalsze plany rozwoju transportu

W lutym podpisano porozumienie, które ma doprowadzić do reorganizacji ruchu na trasie do Morskiego Oka. Planowane jest skrócenie trasy dla zaprzęgów konnych do Wodogrzmotów Mickiewicza przy jednoczesnym zwiększeniu liczby busów elektrycznych. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zadeklarowało wsparcie finansowe na zakup kolejnych pojazdów.

Wybrane dla Ciebie
Nagle wszystko runęło. Marysia dostała w głowę. Koszmar
Nagle wszystko runęło. Marysia dostała w głowę. Koszmar
Kolędę przyjęło 700 rodzin. Proboszcz zebrał 48 tys. zł
Kolędę przyjęło 700 rodzin. Proboszcz zebrał 48 tys. zł
Rolnik nagrany. To nie dzieło AI. "Czegoś takiego nie widziałam"
Rolnik nagrany. To nie dzieło AI. "Czegoś takiego nie widziałam"
Syn ajatollaha Chomeiniego postawił wille w Londynie. Są warte setki milionów
Syn ajatollaha Chomeiniego postawił wille w Londynie. Są warte setki milionów
Nie mógł się dodzwonić. Tragiczne odkrycie. Dwa ciała w mieszkaniu
Nie mógł się dodzwonić. Tragiczne odkrycie. Dwa ciała w mieszkaniu
Kryzys w europejskiej motoryzacji. Uderza także w Polskę
Kryzys w europejskiej motoryzacji. Uderza także w Polskę
Słowa Merza idą w świat. Mówił o broni jądrowej
Słowa Merza idą w świat. Mówił o broni jądrowej
Tłusty czwartek tuż-tuż. Polacy zacierają ręce
Tłusty czwartek tuż-tuż. Polacy zacierają ręce
Tylko miesiąc. Rolnicy mogą składać wnioski o zwrot podatku
Tylko miesiąc. Rolnicy mogą składać wnioski o zwrot podatku
Zdążyła zrobić zdjęcie. Chwilę później wydarzył się dramat
Zdążyła zrobić zdjęcie. Chwilę później wydarzył się dramat
"Bezmyślność nie zna granic". Zrobili sobie nowy deptak. Sieć płonie
"Bezmyślność nie zna granic". Zrobili sobie nowy deptak. Sieć płonie
Wjechał na rzekę. Dramatyczny finał. "Nie będziemy"
Wjechał na rzekę. Dramatyczny finał. "Nie będziemy"